Felietony

ZDARZYŁO SIĘ... 50 LAT TEMU

     Zgodnie z wieloletnią tradycją rozpoczęcie nowego sezonu było tożsame z zakończeniem turnieju w Hastings. Tamtego roku w angielskim kurorcie wystąpił wielokrotny mistrz Polski Bogdan Śliwa. Nasz as był silnie przeziębiony i grał nierówno, ale gdyby zdołał wygrać obiecującą pozycję z Węgrem Szabo, zająłby trzecie miejsce za bezspornymi faworytami Gligoricem i Bondarewskim. Niestety krakowianin przekroczył czas przy wykonywaniu kontrolnego 40. posunięcia.
     Rozegrany w Moskwie XXVIII czempionat ZSRR był najsilniej obsadzonym turniejem całego roku – wśród 20 uczestników znalazło się trzech mistrzów świata (Smysłow, Petrosjan i Spasski), dwóch pretendentów (Bronsztejn i Korcznoj) oraz sześciu arcymistrzów, którzy w różnych latach uczestniczyli w turniejach kandydatów, wśród nich Leonid Sztejn, na razie tylko mistrz. Złoty medal zdobył Tigran Petrosjan, punktujący przeciwników z precyzją automatu (dziś powiedzielibyśmy – z siłą programu Houdini). Krytykowany w przeszłości za ostrożną grę Petrosjan wygrał 9 partii przy jednej porażce. Pół punktu mniej zebrał Wiktor Korcznoj, na dalszych miejscach znaleźli się Geller, Sztejn, Smysłow i Spasski. Pierwsza czwórka zapewniła sobie start w turnieju międzystrefowym. W walce o czołowe lokaty nie liczyli się Bolesławski i Bronsztejn – wybitni artyści szachownicy cechujący się chwilami deficytem walorów sportowych.
     9 lutego 1961 roku w Moskwie zmarł 72-letni arcymistrz Grigorij Lewenfisz. W artykułach pożegnalnych, zarówno w prasie ZSRR, jak i w miesięczniku „Szachy” nie odnotowano, że ten wybitny reprezentant „radzieckiej szkoły szachowej”, człowiek encyklopedycznej wiedzy, autor cennych opracowań książkowych, urodził się w polskim Lublinie...
     XVIII Mistrzostwa Polski w Katowicach wyznaczają kulminacyjny punkt kariery Alfreda Tarnowskiego. Wykorzystując potknięcia ogólnego faworyta Bogdana Śliwy (przegrał aż 3 partie) i brak doświadczenia młodszych konkurentów, popularny pan Alfred zajął pierwsze miejsce z dorobkiem 12 p. z 17. Śliwa zajął drugie miejsce (11,5), trzeci był Ryszard Drozd, a tuż za nim znaleźli się przyszli mistrzowie Polski Roman Grąbczewski i Jacek Bogusław Bednarski. Poziom turnieju nie był najwyższy, podstawiono sporo figur, wież i kwalitasów – w owym czasie na dobrą sprawę nie było w Polsce ani jednego zawodowego szachisty; cała czołówka łączyła wyczyn z pracą zawodową.
     Rozpoczęty 15 marca mecz rewanżowy o mistrzostwo świata pomiędzy broniącym tytułu Michaiłem Talem (nie ukończył jeszcze 25 roku życia) i dwukrotnie od niego starszym Michaiłem Botwinnikiem ze sportowego punktu widzenia i wbrew ogólnym oczekiwaniom nie był emocjonującym wydarzeniem. Zadbał o to Botwinnik, znakomicie przygotowany do ponownej konfrontacji z „czarodziejem z Rygi”. Tal przegrał mecz czarnymi bierkami, uzyskując zaledwie 2,5 p. z 11 partii – prawdziwa katastrofa! Ani w obronie Nimzowitscha, ani w królewsko-indyjskiej Tal nie potrafił wywołać tak kochanych przez siebie komplikacji, a jego próby „skrzywienia” pozycji trafiały w mur botwinnikowskiej monumentalnej strategii. W odpowiedzi na ruch Tala 1.e2-e4 Botwinnik stosował (z jednym wyjątkiem) obronę Caro – Kann i poniósł niewielkie tylko straty. 12 maja Botwinnik w wielkim stylu wygrał 21. partię i cały mecz w stosunku 13 : 8, wstępując na tron mistrza świata po raz trzeci.
     W trakcie meczu moskiewskiego agencje poinformowały, że w Brukseli zmarł Akiba Rubinstein, najlepszy szachista polski wszechczasów, wielki rywal Laskera w okresie przed I wojną światową, któremu ze względów finansowych nie było sądzone rozegrać mecz o tytuł mistrza świata, na co w zupełności zasługiwał. Przez ostatnie 30 lat życia Rubinstein przebywał w sanatorium, gdzie znalazł się wskutek dręczącej go choroby psychicznej.
     Na przełomie czerwca i lipca w Oberhausen (RFN) 6 reprezentacji krajowych spotkało się w ramach II Drużynowych Mistrzostw Europy. „Sbornaja” z Botwinnikiem, Talem, Keresem, Petrosjanem, Smysłowem, Korcznojem i Gellerem była poza wszelką konkurencją, a tylko rozmiary zwycięstwa mogły stanowić przedmiot dyskusji. Na drugim miejscu na metę dotarli Jugosłowianie (Gligoric, Trifunovic, Matanovic, Bertok, Matulović), dalsze lokaty zajęły: Czechosłowacja, Węgry, RFN i Hiszpania – podczas olimpiad szachowych wszystkie te kraje miały pewne niemal miejsca w pierwszej dziesiątce.
R. Toran – M. Tal [A21]
Oberhausen 1961
1.c4 e5 2.Sc3 d6 3.g3 f5 4.d4 e4 5.f3! Sf6 6.Gg2 exf3 7.Sxf3 g6 8.0–0 Gg7 9.e4 fxe4 10.Sg5 0–0 11.Sgxe4 Sxe4 12.Wxf8+ Hxf8 13.Sxe4 Sc6 14.Ge3 Gf5 15.Hd2 We8 (Tutaj Tal zaczął obmyślać sposób poświęcenia hetmana.) 16.Sg5

Toran-Tal

16...Wxe3! 17.Gd5+ Kh8 18.Sf7+ Hxf7! 19.Gxf7 Wd3 20.He2 Gxd4+ 21.Kg2 Se5 22.Wd1 We3 23.Hf1 Dłuższy opór można stawić po 23.Hf2. 23...Ge4+ 24.Kh3 Wf3 25.He2 Gf5+ 0–1.

     Reprezentujący Polskę na turnieju strefowym w Marianskich Laznach Bogdan Śliwa nie liczy się niestety w walce o pierwszą trójkę, do której wchodzą arcymistrzowie Olafsson, Filip i Uhlmann, awansując do turnieju międzystrefowego.
     Mistrzem świata juniorów na turnieju w Hadze zostaje Jugosłowianin Bruno Parma, wyprzedziwszy Rumuna Georghiu (w przyszłości zasłynął jako specjalista od rozmaitych machlojek – ustawianych wyników i handlu punktami) i reprezentanta ZSRR A. Kuindżi.
     W słoweńskim uzdrowisku Bled we wrześniu rozpoczął się turniej z udziałem 20 zawodników; aż 15 z nich legitymowało się tytułem arcymistrza. Bezkonkurencyjny był Tal (14,5 pkt), na drugim miejscy znalazł się Robert Fischer (13,5 pkt), a kolejne miejsca zajęli Gligoric, Keres, Petrosjan i Geller. 18-letni Fischer z czwórką arcymistrzów radzieckich uzyskał 3,5 punktu (tylko Keres zdołał zremisować). Pierwsza nagroda wynosiła, uwaga: 2 tysiące dolarów, z czego połowa wypłacana była w dinarach. W 1961 roku statystyczny Polak musiałby pracować kilka lat, by zarobić taką sumę.
     Najważniejszym wydarzeniem krajowym był rozegrany w październiku turniej międzynarodowy w Warszawie. Jedyny uczestnik z tytułem arcymistrza, rutynowany Aleksander Tołusz z Leningradu, wieloletni trener Borysa Spasskiego, mimo niepewnej momentami gry zajął zdecydowanie pierwsze miejsce, wyprzedziwszy Bułgara N. Minewa i młodego mistrza warszawskiego R. Grąbczewskiego.
R. Grąbczewski – J. Kostro [C41]
Warszawa 1961
1.e4 e5 2.Sf3 d6 3.d4 Sd7 4.Gc4 c6 5.c3 Ge7 [5...Sgf6] 6.dxe5 Sxe5?? 7.Sxe5 dxe5 8.Hh5 (Partia praktycznie jest zakończona.) 8...g6 9.Hxe5 Sf6 10.0–0 0–0 11.Gg5 We8 12.Hf4 b5 13.Gb3 c5 14.Wd1 Gd7 15.e5 Sd5 16.Gxd5 1–0.

     Ważnym wydarzeniem był mecz o prymat w szachach USA. Bogaty mecenas wysupłał sumę 7 tys. dolarów na organizację i nagrody w pojedynku Samuela Reshevsky’ego i Bobby’ego Fischera. Rywale mieli rozegrać 16 partii, 8 w Los Angeles i 8 w Nowym Yorku. Po 11 partii, gdy wynik walki był remisowy, sędziowie zmienili godzinę rozpoczęcia rundy. Fischer nie zgodził się na zmianę regulaminu, nie pojawił się (o poranku) na sali gry, został ukarany walkowerem, a potem jeszcze drugim, co oznaczało koniec meczu. Bobby został moralnym (wirtualnym?) zwycięzcą, ale Reshevsky prawdziwym, bo to on otrzymał 3 tysiące „dolców” za wygrany mecz, a jego honorowy rywal – tylko tysiąc. Morał jest oczywisty – z policją i sędziami sportowymi jeszcze nikt nie wygrał.
R. Fischer – S. Reshevsky [B72]
Nowy Jork 1961
1.e4 c5 2.Sf3 Sc6 3.d4 cxd4 4.Sxd4 g6 5.Sc3 Gg7 6.Ge3 Sf6 7.Ge2 W mistrzostwach USA 1958/59 w partii między tymi samymi przeciwnikami nastąpiło: 7.Gc4 0–0 8.Gb3 Sa5? 9.e5 Se8 10.Gxf7+! Kxf7 11.Se6!! i czarne szybko przegrały.
7...0–0 8.f4 d6 9.Sb3 Ge6 10.g4 d5 11.f5 Gc8 [11...gxf5!?]
12.exd5 Sb4 13.Gf3! gxf5 14.a3 fxg4 15.Gg2! Sa6 16.Hd3! e6 17.0–0–0 Sxd5 18.h3! g3 Warte zbadania 18...Sxe3 19.Hxd8 Wxd8 20.Wxd8+ Gf8 21.Ge4 h5 itd.
19.Whg1 Hd6! 20.Gxd5 exd5 21.Sxd5? 21.Gd4! Gxd4 22.Wxg3+ Gg7 23.Wdg1 Hh6+ 24.Kb1 Ge6 25.Wxg7+ Hxg7 26.Wxg7+ Kxg7 27.Hg3+ Kh8 28.He5+ Kg8 29.Hg5+ Kh8 30.Hf6+ Kg8 31.Se2 z dużą przewagą; wariant Fischera. 21...Kh8 22.Gf4 Hg6 23.Hd2 Gxh3 24.Wxg3 Gg4 25.Wh1 Wfe8 26.Se3 He4? 26...Hf6? 27.Sxg4 Hxb2+ 28.Kd1 Wad8 29.Wd3 +-.

Fischer-Reshevsky

27.Hh2! Ge6? Lepsze 27...Gf5, ale Reshevsky jak zwykle jest w niedoczasie. 28.Wxg7!? Anonimowy autor komentujący partię w miesięczniku „Szachy” nie zauważył, że natychmiast wygrywa 28.Sd2.
28...Kxg7 29.Hh6+ Kg8 30.Wg1+ Hg6 31.Wxg6+ fxg6 32.Sd4 Wad8 33.Ge5 Wd7 34.Sxe6 Wxe6 35.Sg4 Wf7 36.Hg5 Wf1+ 37.Kd2 h5 38.Hd8+ Wf8 39.Sh6+ Kh7 40.Hxf8 Wxe5 41.Sf7 Wd5+ 42.Ke3 Wf5 43.Hh8 mat (1–0).

     Pod koniec roku w Baku rozpoczęły się XXIX Mistrzostwa ZSRR. Tym razem złoto przypadło Spasskiemu (14,5 p. z 20), na dalszych miejscach znaleźli się Poługajewski, Bronsztejn, młody Wasiukow i Tal.
     Tylko nieliczni czytelnicy miesięcznika „Szachmaty w SSSR” zwrócili baczniejszą uwagę na reportaż z finału rozgrywek młodzieżowych Federacji Rosyjskiej, który został rozegrany w mieście Worowiczi w okręgu Nowgorod. Turniej wygrał P. Iljagujew z Dagestanu, ale – jak pisał autor notatki – ogólne zainteresowanie wzbudziła gra 10-letniego ucznia podstawówki, który zdobył 5 punktów i wypełnił normę na pierwszą kategorię. Miesięcznik zamieścił fotografię tego rokującego nadzieje szachisty. Jego nazwisko brzmiało zwyczajnie – Tola Karpow.


http://szachowavistula.pl/vistula/

e-mail

Valid XHTML 1.0 Transitional