VISTULA
CHESS MONTHLY

Miesięcznik Szachowy

ADAM UMIASTOWSKI &  TOMASZ LISSOWSKI WARSZAWA 

Nr. 8(8), sierpień 1998

 
 
 
 

(1)Mistrzostwa Europy juniorów
ME Juniorek do 18 lat, tabela
ME Juniorek do 16 lat, tabela
ME Juniorów do 18 lat, tabela
ME Juniorów do 16 lat, tabela
ME Juniorów do 14 lat, tabela

(2)Mecz barażowy o tytuł Mistrza Polski

(3)Mecze dwupartiowe

(4)Mistrzostwa Legionu

(5)FELIETONY
Wywiad z prezesem
Co z olimpiadą ?
Klęska Szirowa
Zaginione bez śladu

(6) Zadania poprzedniego numeru

  
 
 

MECZE, MECZE...

 
MISTRZOSTWA EUROPY JUNIORÓW

W Mureck w Austrii w dniach 7-18 lipca rozegrane zostały mistrzostwa Europy juniorów i juniorek. Przyzwyczajeni już od ponad dziesięciu lat do regularnych sukcesów naszych reprezentantów i w tym roku oczekiwaliśmy na medale. 
Juniorki
Jest medal brązowy, w grupie najstarszej do osiemnastu lat, zdobyty przez Annę Kucyperę. Ania dzieliła miejsca 1-3 z 7 pkt. z 9 partii. 
Zwycięstwo w grupie przypadło Danie Reizniece z Łotwy, druga była Anna Zozulia z Ukrainy, czwarta Rumunka Julia Jonica, piata Iweta Radziewicz, 6 pkt.. Grupa najstarsza liczyła sobie 44 zawodniczki i sukces naszych juniorek jest niewątpliwy. 
W grupie do 16 lat wygrała Gruzinka Ana Matnadze przed Ewą Moser z Austrii, obie po 7 pkt. Polka Marta Samborska z 5 pkt. wywalczyła miejsce 17. 
Wśród dziewcząt do 14 lat tryumfowała Gruzinka Lela Javakhiashvili z 7,5 pkt. przed Garą Ticią z Węgier 7 pkt. 
W grupie do 12 lat w dramatycznym tiebreaku tytuł wywalczyła Francuzka Marie Sebag przed Rosjanką Tatjaną Kasincewą, obie po 8 pkt. 
W grupie najmłodszej Ukrainka Anna Muzyczuk z 10 punktami bezapelacyjnie zdobyła złoto. 

Juniorzy
Wśród juniorów w najstarszej grupie wygrał Dennis De Vreugt z Holandii, 7,5 pkt. przed Aleksandrem Moisiejenko 6,5 pkt. Tuż za czołówką uplasowali się Polacy Rafał Antoniewski 7 miejsce 6 pkt. i Paweł Blehm 9 miejsce 5,5 pkt. Brakuje nam medalu w tej prestożowej grupie wiekowej. 
Grupę do 16 lat wygrał Gabriel Sargassian z Armenii, 7,5 pkt. przed Czechem Jirim Jrką 7 pkt. Nasz reprezentant Marcin Szymański z 6 pkt. uplasował się na 10 miejscu. 
Wśród 14-latków tryumfował Aleksander Riazancew przed Zwiadem Izorią z Gruzji, obaj po 7 pkt. Polak Kamil Mitoń w grupie 6-cio punktowców zajął 7 lokatę w bliskim kontakcie z "pudłem", zaś drugi Polak Stanisław Zawadzki z tą samą ilościa punktów był 13. 
W grupie wiekowej do 12 lat wygrał Teimour Radjabov przed Vugarem Gashimowem, obaj z Azerbejdzanu, po 8 pkt. 
Wśród dziesięciolatków wygrał Dmytro Tishin 7,5 pkt. 
Podsumowując trzeba stwierdzić, że polskie szachy młodzieżowe trochę zwolniły tempo, zaś reszta świata zrobiła wyraźne postępy w przygotowywaniu dzieci i młodzieży do występów sportowych. Kto wie, może należy pomyśleć o wysyłaniu naszej młodzieży "po nauki" w świat, tam gdzie więcej gra się w szachy. Mimo pozorów aktywności nie ma w Polsce zbyt wielu silnych zawodów, na których młodzież mogłaby uczyć się bezpośrednio od wybitnych praktyków. Turnieje młodzieżowe są ważne, ale najważniejsze są po prostu starcia z bardzo silnymi przeciwnikami i wiek nie odgrywa tu ważnej roli. Po prostu trzeba się uczyć wygrywania, a to ciężka praca. 
Zbiór partii dziewcząt Zbiór partii chłopców 


MECZ BARAŻOWY

Tomasz Markowski ponownie Mistrzem Polski!
W czterodniowym meczu jedna partia była rezultatywna, trzy zakończyły się remisem. Tomasz Markowski mający przed rozpoczęciem spotkania remis for wykorzystał szansę i umiejętnie gasił inicjatywę Bartłomieja Macieji. W pierwszej partii grający białymi Bartłomiej nic nie uzyskał po debiucie i czarne w końcu uzyskały inicjatywę, po błędach nawet wygrały. Druga partia była fantastycznie rozegrana przez bezkompromisowo grających rywali. Markowski poświęcił w debiucie piona, który stał się waznym atutem czarnych. W dalszym przebiegu czarne postawiły wyraźnie na piony poświęcając jakość a następnie figurę za kroczące piony. Jednak błąd zniweczył ich szanse na zwycięstwo i gra sprowadziła się do mocno technicznej końcówki, w której trudno było oceniać pozycję. Remis był chyba najmniej prawdopodobnym wynikiem w partii rozegranej pod dyktando Bartłomieja. 
Trzecia partia nie była posjonująca, choć grający białymi miał ostatnią szansę na próbę wygrania meczu. W partii czwartej Mistrz Polski Tomasz Markowski grając białymi bez trudu wyrównał pozycję serią wymian i odebrał nagrodę w postaci samochodu osobowego Daewoo Lanos. Bartłomiej Macieja otrzymał 20 000 zł. Sponsoring w meczu był znakomity, zbliżony do tego który można obserwować w Europie zachodniej. W ten sposób zbliżamy się powoli do organizacji superturniejów na terenie naszego kraju. 
Partie barażu


MECZE DWUPARTIOWE

Mecze przyszłością szachów? 


W Warszawie od pewnego czasu czyniona jest próba wprowadzenia nowego sposobu oceny wyników sportowych. Otóż w ślad za coraz bardziej popularnym na świecie systemem meczów składających się z dwóch partii, a w razie remisu - dogrywek tempem przyśpieszonym, w warszawskim Legionie rozegrano między majem a lipcem mistrzostwa właśnie tym systemem. System pucharowy ma swoje zalety i wady, ale idea rozegrania dwóch partii wydaje się wnosić czynnik sprawiedliwości do rozgrywek. W przypadku wyrównanych sił dodatkowy mecz ze skróconym czasem stwarza szansę na wyłonienie tego z dwóch zawodników, który w danym momencie ma większą motywację. 
Zasady rozgrywania meczów dopuszczają rozgrywki w dowolnym tempie turniejowym, cechą charakterystyczną jest zmiana rankingu po każdych dwóch partiach. 
Z przepisami szczegółowymi można się zapoznać w: Zasady meczów dwupartiowych 


Mistrzostwa klubu Legion Warszawa 



  W okresie między 15 maja a 5 lipca 1998 w warszawskim Legionie rozegrane zostały mistrzostwa klubowe. Po raz pierwszy zastosowany został system pucharowy znany dotychczas w naszym kraju tylko z publikacji prasowych. Zawodnicy grali mecze składające się z dwóch partii w tempie 1 godzina na partię dla zawodnika. W przypadku remisowego wyniku meczu następowała dogrywka w tempie 15 minut na partię dla zawodnika i jeśli w dalszym ciągu nie było zwycięzcy grano partie 5 minutowe. Zawody miały siedem etapów, piersze trzy rundy były eliminacjami, do czwartej rundy rozgrywek dopuszczeni zostali silni zawodnicy z kategoriami centralnymi i tytułami. Zwycięzcą turnieju został Maciej Nurkiewicz przed Rafałem Przedmojskim.

Wyniki mistrzostw Legionu 

Partie mistrzostw Legionu 

Lista rankingowa 


FELIETONY

WYWIAD Z PREZESEM

O wypowiedź na aktualne tematy poprosiłem pana Jacka Żemantowskiego, znanego dziennikarza i publicystę sportowego, który już w trzeciej kadencji pełni obowiązki prezesa Polskiego Związku Szachowego.
- Panie prezesie, nieoczekiwanie polscy zawodnicy mają szansę włączyć się do walki o mistrzostwo świata...
- Istotnie, w ostatnich tygodniach nabrały tempa przygotowania do zaplanowanego na przełom grudnia i stycznia turnieju o mistrzostwo świata w Las Vegas. Według napływających informacji amerykańscy współorganizatorzy turnieju do 3 milionów dolarów, gwarantowanych przez FIDE jako fundusz nagród, dołożyli następne 3 miliony. 
Zainteresowanie szachistów turniejem jest ogromne. Zaszła konieczność przeprowadzenia eliminacji w 21 strefach na całym świecie. Do Las Vegas pojedzie po kilku najlepszych z każdej strefy oraz grupa najsilniejszych 28 zawodników świata: Kasparow, Karpow, Kramnik, Anand i jeszcze 24 osoby z najwyższymi rankingami.
Prezydent strefy środkowo-wschodnio-europejskiej, do której należy Polska, zlecił Polskiemu Związkowi Szachowemu organizację eliminacji, w których oprócz Polaków (6 miejsc) zagrają Słowacy, Czesi, Rumuni, Węgrzy i Bułgarzy. Spośród 29 zawodników "przepustki" do Las Vegas zdobędą czterej najlepsi. 
Turniej strefowy odbędzie się w dniach 2-10 września w hotelu przyjaznej szachistom firmy "Damis" w Krynicy Górskiej, 9 rund w systemie szwajcarskim.
- Jacy polscy zawodnicy wystąpią w Krynicy?
- Liczymy, że Michał Krasenkow znajdzie się w gronie 28 szachistów zakwalifikowanych personalnie do turnieju w Las Vegas. Wyboru "szóstki", biorąc pod uwagę wyniki ostatnich mistrzostw Polski i rankingi naszych graczy, dokona niebawem Zarząd PZszach. Duże szanse na grę w Krynicy mają T. Markowski, B. Macieja i R. Kempiński, medaliści mistrzostw Polski, oraz - z racji posiadanych rankingów - J. Gdański i M. Kamiński. Inne kandydatury to K. Urban, M. Grabarczyk i B. Soćko.
- Czy w Krynicy zagra arcymistrz Aleksander Wojtkiewicz?
- Wojtkiewicz ma niepodważalne sukcesy turniejowe, a po Krasenkowie - najlepszy ranking wśród zawodników polskich. Ogólnie wiadomo, że jest to szachista lubiący wędrować własnymi ścieżkami, jego współpraca ze Związkiem nie układa się dobrze. Nie startuje w Mistrzostwach Polski ani w drużynie olimpijskiej. Jednak w Krynicy każdy będzie grał na własne konto, a w takiej grze Wojtkiewicz bywa znakomity. Dlatego jego kandydatura jest brana pod uwagę!
- Dziękuję za rozmowę.

Wojtkiewicz - Arbakow Melle 1998
 

15...b4 16. d5! (Zgodnie z klasycznymi wzorami: w odpowiedzi na flankową dywersję - uderzenie w centrum!) 16...e:d5 17. e:d5 Gb7 18. Sb5 W:a1 19. W:a1 G:d5 20. Sfd4 G:g2 21. K:g2 Sb6 22. G:f6 g:f6 23. He4 Kf8 (Czarne nie mogą zroszować, gdyż po 24.Sf5 powstają groźby 25.S:e7+ i 25.Hg4+.) 24. Sf5 h5 (Prowadzi do strat materialnych. Białe figury niepodzielnie dominują nad szachownicą.) 25. Wa7 Gc5 26. Hc6 Hc8 27. H:c8 S:c8 29. Wa8 1:0.


CO Z OLIMPIADĄ ?

Najbliższa Olimpiada Szachowa, jak wynika z kalendarza Międzynarodowej Federacji Szachowej (FIDE) powinna odbyć się na przełomie września i października w stolicy Kałmucji Eliście. Jest to miasto wielkości naszych Siedlec, lecz z mniejszą ilością domów wyższych niż dwie kondygnacje. Republika Kałmucji i FIDE połączone są "unią personalną", gdyż prezydent nadkaspijskiej republiki Kirsan Iljumżynow jest od kilku lat najważniejszą osobą w światowym ruchu szachowym czyli prezydentem FIDE. Nie jest tajemnicą, że Iljumżynow finansuje najważniejsze szachowe imprezy międzynarodowe, jak choćby ubiegłoroczne mistrzostwa świata w Groningen - Lucernie, i wewnątrzrosyjskie; w Eliście trzy razy z rzędu odbyły się mistrzostwa Rosji. Bowiem pieniędzy na nagrody dla sportowców nie mają Moskwa, Petersburg ani inne miasta rosyjskie, ma ich natomiast pod dostatkiem Kirsan Iljumżynow, czerpiąc je z... No właśnie, nikt dokładnie nie wie, skąd prezydent Kałmucji, gdzie jeszcze nie odkryto ropy naftowej, czerpie pieniądze przeznaczane następnie na organizację zawodów szachowych i wysokie nagrody dla najwybitniejszych przedstawicieli "królewskiej gry". Kilka miesięcy temu prasa brytyjska donosiła o śledztwie, jakie wszczęło otoczenie prezydenta Jelcyna w związku z zaginięciem kilkudziesięciu milionów dolarów z budżetu Kałmucji. Niedawno pojawiły się doniesienia o zamordowaniu dziennikarki Łarysy Judinej, która współpracowała z gazetą opozycyjną wobec Iljumżynowa. Jaki jest procent prawdy w tych enuncjacjach, jak to zwykle w Rosji, nie wiadomo. Nie można wykluczyć ewentualności, że są to knowania wrogów politycznych zawsze uśmiechniętego i dyplomatycznego Iljumżynowa, którzy chcieliby przejąć jego wpływu i pieniądze, by następnie przeznaczyć je na cele bardziej praktyczne niż sport szachowy. Jeśli jednak niebawem w Kałmucji dojdzie do rozlewu krwi, zmiany władzy i obalenia Iljumżynowa, a jego następcy oskarżą szachistów (wraz z masonami i cyklistami) o kradzież pieniędzy kałmuckich pasterzy, proszę, aby pamiętano, że ja ostrzegałem! Osobnym problemem jest gotowość Elisty do przyjęcia kilku tysięcy uczestników i osób towarzyszących Olimpiadzie. Do dziś nie została ukończona budowa miasteczka sportowego, a czasu jest już bardzo niewiele. Trudno uznać za próbę generalną Olimpiady turniej, który odbył się w Eliście w końcu maja z udziałem głównie zawodników państw post-radzieckich. Grali on w systemie "przegrywający odpada", a najlepszy okazał się Wasyli Iwanczuk z Ukrainy, pokonując w finale Aleksandra Chalifmana. W drodze do Elisty ucierpiała w katastrofie samochodowej była mistrzyni świata Maja Cziburdanidze.

Chalifman - Drejew Elista 1998

15. S:f7! K:f5 16. H:g4 He7 17. O-O+ Ke8 18. G:e6 Gc8 19. Wae1 (W takich pozycjach przewaga figury nie odgrywa żadnej roli - czarne muszą przegrać.) 19...Kd8 20. d5 (Wygrywało też 20.Wf7.) 20...Hg7 (Prowadzi do forsownej przegranej, należało spróbować 20...c5.) 21. d:c6! H:g4 22. G:g4 Sb6 23. Wf7 Gd6 (Groziło 24.c7 mat!) 24. S:b6 a:b6 25. c7+! G:c7 26. Wd1+ Ke8 27. Gh5! Gg4 (Pomysłowe, ale niewystarczające.) 28. Wh7+ G:h5 29. W:h8+ Ke7 30. We1+ 1:0. 


KLĘSKA SZIROWA

Słuszność przysłowia o toczącej się kołem fortunie doświadczył boleśnie w ostatnich tygodniach arcymistrz Aleksiej Szirow. Wygrywając w czerwcu mecz z Władimirem Kramnikiem 5,5:3,5 Szirow uzyskał prawo do pojedynku z Garrim Kasparowem o miano najsilniejszego szachisty planety. Jakkolwiek mecz z Kramnikiem nie był poprzedzony żadnymi eliminacjami, w których uczestniczyliby inni szachiści światowej ekstraklasy, odbył się bowiem z "nadania" samego Kasparowa, to jednak obserwatorzy nie kwestionowali prawa rosyjsko-łotewsko-hiszpańskiego szachisty do zmierzenia się z czempionem. Szirow od szeregu lat klasyfikowany jest w pierwszej szóstce na świecie, odniósł sporo sukcesów turniejowych (nie zajmując wszakże pierwszych miejsc), a miłośnicy szachów zawsze z uwagę studiują jego partie, utrzymane w atakującym, kombinacyjnym stylu. W trzeciej dekadzie czerwca Szirow, jakby pragnąc potwierdzić swoje wysokie aspiracje, wystartował w turnieju arcymistrzowskim w Dortmundzie. Organizatorzy dołożyli wszelkich starań, aby w stolicy Westfalii zagrali również Kasparow i Karpow, lecz obaj urzędujący mistrzowie świata, którzy w tym roku wolą udzielać się w rozmaitych imprezach pokazowych, nie przyjęli zaproszenia. Dzięki temu możliwość walki z czołówką (Szirow, Anand, Iwanczuk, Adams, Kramnik, Swidler) uzyskali "młodzi" (Leko, Almasi) i "weterani" (Bielawski, Jusupow). Skład turnieju uświadamia, jak głębokich przemian doświadczyły szachy niemieckie w ostatnim ćwierćwieczu. W latach siedemdziesiątych Niemcy Zachodnie posiadały jednego arcymistrza ekstraklasy (Robert Huebner), a szachy pozostawały w praktyce sportem amatorskim. Turnieje dortmundzkie miały charakter kameralny; grało tam kilku niezbyt mocnych szachistów z lokalnych klubów, kilku mistrzów (bez głośnych nazwisk) z całego świata, a na okrasę - dwóch lub trzech arcymistrzów. Miałem okazję obserwować turniej w Dortmundzie w 1976 roku; wygrał wtedy Romaniszyn przed Milesem, a wysokie 4. miejsce zajął lubelski mistrz Andrzej Sydor. Dziś w Niemczech odbywa się mnóstwo większych i mniejszych turniejów, z szachów można nieźle żyć, więc do Niemiec ściągnęło wielu doskonałych graczy z Europy Wschodniej, a turnieje dortmundzkie mają najwyższą markę, stając się niedostępnymi dla polskich szachistów, może z wyjątkiem Krasenkowa i Wojtkiewicza. Występ Szirowa, pretendenta numer jeden, ułożył się źle, wręcz katastrofalnie. Zawiodła go broń dotąd niezawodna: aktywnie prowadzona gra środkowa, która zyskała mu opinię "ucznia" Michaiła Tala, nieżyjącego już ex-mistrza świata z Łotwy. Po startowych niepowodzeniach Szirow "na siłę" próbował wygrywać równe pozycje, co skończyło się np. przegraniem kompletnie remisowej końcówki wieżowej z Kramnikiem. Natychmiast podniosły się głosy krytykujące rozgrywanie meczu o mistrzostwo świata a la Kasparow, metodą nominacji, a nie sportowej eliminacji. Z pewnością Szirow jest piekielnie zły na siebie, że dał się namówić na grę w Dortmundzie. Czy obecnie znajdą się sponsorzy, gotowi finansować jego październikowy mecz z Kasparowem? Turniej wygrał Kramnik, przed Adamsem i Swidlerem (6/9), dalej Leko (5), Iwanczuk (4,5), Anand, Jusupow i Almasi (po 4), Bielawski (3), Szirow (2,5).

Bielawski - Adams
Dortmund 1998
 

32. Hf4 Sd5 33. H:d4 H:e2 34. a4 b:a4 35. b:a4 f5 36. Sc4 h4 37. H:h4 f4 38. Hd8+ Kh7 39. Hd7+ Kh6 40. g:f4 0-1. Nieoczekiwane zakończenie. Ruch 37.H:h4? wygląda na niedoczasowy błąd; należało grać 37.gh albo 37.S:a5.


ZAGINIONE BEZ ŚLADU

Pewnego dnia pan Jerzy Giżycki, niezrównany badacz i poszukiwacz motywów szachowych w sztukach pięknych (literatura, malarstwo, grafika, rzeźba, rzemiosło artystyczne itd.), autor książki "Z szachami przez wieki i kraje", pokazał mi mały album fotograficzny w czerwonej okładce i zapytał:
- Czy słyszał pan o "szachach Skirmunttowej"? Musiałem się przyznać do niewiedzy, co pan Jerzy przyjął ze zrozumieniem i opowiedział historię o najpiękniejszym bodaj komplecie figur szachowych, jakie kiedykolwiek zostały wykonane w Polsce. Artystka - rzeźbiarka Helena Skirmunttowa (1827 - 1874) zaprojektowała komplet szachowych bierek przedstawiających bitwę pod Wiedniem: wojsko króla Jana Sobieskiego przeciwko armii tureckiej Kara Mustafy. Pięknie wyrzeźbione figury zostały odlane w srebrze (ile kompletów, nie wiadomo), a następnie prezentowane na zorganizowanej z okazji odsieczy wiedeńskiej wystawie w stolicy Austrii oraz w warszawskiej Zachęcie w roku 1875. Spadkobiercy rzeźbiarki po I wojnie światowej przekazali bezcenny komplet szachów, wraz z innymi jeszcze dziełami Skirmunttowej, do zbiorów Polskiej Akademii Umiejętności w Krakowie. - Warto byłoby ustalić los tych pięknych szachów - powiedział pan Giżycki, pokazując zgromadzone w czerwonym albumiku stare fotografie srebrnych figur, których kształty nawiązywały do wielkiej wiktorii polskiego oręża. Po około roku w sprawie "szachów Skirmunttowej" pojawiły się nowe wątki, co zaowocowało listem skierowanym przez prezesa Polskiego Związku Szachowego p. Jacka Żemantowskiego do Dyrekcji Polskiej Akademii Nauk w Krakowie. Prezes pisał m. in., że: "w obecnych inwentarzach Polskiej Akademii Nauk nie ma obecnie śladu po komplecie figur przedstawiających odsiecz wiedeńską", podczas gdy: "inwentarze zbiorów Polskiej Akademii Umiejętności w Krakowie z dwudziestolecia międzywojennego potwierdzały ich istnienie, na co zwraca uwagę nasz informator (był nim dr Cezary W. Domański z Lublina - przyp. aut.). Będę zobowiązany za wskazanie, jakie były dalsze losy tego cennego zabytku i czy istnieje szansa, że polscy zwolennicy szachów ujrzą go kiedykolwiek". Po miesiącu z Krakowa nadeszła odpowiedź, którą cytuję: "Zbiór obrazów i rzeźb Polskiej Akademii Umiejętności został wprawdzie w 1952/1953 roku przekazany do Biblioteki PAN w Krakowie (dawnej Biblioteki PAU), jednak nie było w nim interesującego Pana kompletu".
Oto piękne wyjaśnienie: nie ma i basta! Rodzina przekazuje spuściznę po zmarłej artystce do zbiorów państwowych (!) i tam spuścizna ta zostaje zagubiona bez śladu, zaprzepaszczona, żeby nie powiedzieć... I to gdzie? W Krakowie! Nie jest to oczywiście zarzut wobec osób, które w krakowskiej Bibliotece PAN pracują dzisiaj. Wiemy, że była wojna. Wiemy, że niemieccy okupanci grabili wszystko, co wpadało w ręce. Wiemy, że Polska Ludowa skazała Polską Akademię Umiejętności na niebyt. Jednak w zbiorach państwowych cenne zabytki nie mogą ginąć bez śladu. Gdzie spisy, protokóły i dokumenty zdawcze? Czy mamy wierzyć, że znikanie eksponatów dotyczyło wyłącznie odlanych ze srebra szachowych figur? Zapewne nigdy nie ujrzymy "odsieczy wiedeńskiej" na misternie wykonanej przez polską rzeźbierkę szachownicy. Pozostały tylko fotografie w albumie w czerwonej okładcę ze złoceniami.

W. Korolkow Białe wygrywają
 

1. Sf4+ Kh6! 2. g8S+ Kh7 3. Sgf6+ Kh6 4. S:g4+ Kh7 5. Sef6+ Kg7 6. Se6+ Kf7 7. d8S+ Ke7 8. c8S mat. Osobom z wyobraźnią końcowa pozycja tego studium (mat pięcioma skoczkami!) może kojarzyć się z szarżą husarii króla Jana na pozycje tureckie. Kompozytor radziecki dał swej pracy trafniejsze politycznie motto: "konnica Budionnego".


Prosimy o kontakt oraz przesyłanie opinii na adres: E-mail vistula (at) astercity (dot) net
Strona utworzona dnia 1-08-1998 z późniejszymi poprawkami

Adam Umiastowski & Tomasz Lissowski 

ZADANIA
wg01.gif (5014 bytes)
Ocena pozycji
Białe mają posunięcie

mandler.gif (28732 bytes)
Realizacja przewagi
Białe mają posunięcie

grig01.gif (14675 bytes)
Realizacja przewagi
Białe mają posunięcie

klinhor.gif (19049 bytes) 
Prowadzenie pionów
Białe mają posunięcie 

proskur.gif (33206 bytes) 
Matowanie
Białe mają posunięcie

adorost.gif (10487 bytes) 
Uderzenie
Białe mają posunięcie

krzada.gif (24335 bytes) 
Krzanowska - Adamusińska 1991
Czarne mają posunięcie

rochlin.gif (38776 bytes) 
Taktyka
Czarne mają posunięcie

spass01.gif (45330 bytes) 
Atak
Czarne mają posunięcie