Felietony
"DOBROCZYŃCA SZACHÓW" W ARESZCIE

     Agencje doniosły, że podejrzanej reputacji serbski finansista Jezdimir Vasiljević, hojny sponsor drugiego meczu Spasski - Fischer (Sveti Stefan 1992), został aresztowany w Holandii i będzie deportowany do Serbii, gdzie przeciwko niemu toczył się proces, przerwany w 2007 r. ucieczka oskarżonego. Głowny zarzut stawiany Vasiljevićovi sprowadza się do tego, że jako właściciel banku "Yugoscandic" na początku lat 1990-tych uruchomił piramidę finansową wg tzw. schematu Ponziego, a obiecując umęczonym wojna i kryzysem rodakom niesłychanie wysokie odsetki od wkładów bankowych skłonił setki tysięcy ludzi do powierzenia mu swoich oszczędności; w 1993 r. Vasiljević zniknął z Serbii, a jego bank, czego można było oczekiwać, zaprzestał wypłacania zarówno odsetek jak i samych depozytów. Szacuje się, że "Gazda Jezda" (czyli "Szef Jezda") ukradł z własnego banku 130 milionów USD.
     Przez pewien czas Vasiljević przebywał w Izraelu, a ostatnio legitymował się paszportem Ekwadoru - z tego kraju pochodzi ostatnia jego żona. Vasiljevića linia obrony jest nastepująca: "Yugoscandic" był najzdrowszą pod względem bezpieczeństwa finansowego instytucją, natomiast winnym krachu był ex-premier Serbii Slobodan Milosević. Ponadto - według oświadczenia adwokata Vasiljevića - jego klient przeszedł szereg wylewów do mózgu i wymaga pilnych badań lekarskich. Ciekawe, że z sylwetki i fizjonomii Vasiljević mocno przypomina finansistę i bankiera z warszawskiej Pragi Lecha Grobelnego, właściciela "Bezpiecznej Kasy Oszczędności" i spółki "Dorchem", zasztyletowanego przez nieznanych sprawców w 2007 roku.

Jezdimir Vasiljevic

Jezdimir Vasiljević AD 2010

     Fachowcy nie przypuszczają, by oszukani klienci "Yugoscandic" kiedykolwiek zobaczyli choćby ułamek utraconych depozytów.      W 1992 r. Vasiljević uzyskał światowy rozgłos finansując drugi mecz Spasski - Fischer. Fundusz nagród (5 milionów USD, z czego 3,5 dla zwycięzcy) skłonił Roberta Fischera do wyjścia z ukrycia (na które Amerykanin skazał sam siebie) i do wznowienia kariery, przerwanej po zwycięstwie nad Spasskim w Reykjaviku w 1972 roku. W przeciwieństwie do klientów "Yugoscandic" Fischer i Spasski otrzymali od Vasiljevića swoje bajecznie wysokie honoraria.

Robert Fischer 1992

Konferencja prasowa R. Fischera w 1992 roku. Po prawej - J. Vasiljević.

     Można głośno postawić pytania: czy sławni arcymistrzowie zostali opłaceni ukradzionymi pieniędzmi? Czy mieli obowiązek dociekać, skąd pochodzą miliony oferowane im szczodrze przez "Gazdę Jezdę"? Czy powinni te pieniądze zwrócić? A może to szachy i szachiści najbardziej stracili na manipulacjach Vasiljevića?
- To są bardzo dobre pytania, cieszę się, że je usłyszałem - zwykł mawiać indagowany w takich przypadkach myśliciel Ben Akiba.


http://szachowavistula.pl/vistula/

e-mail

Valid XHTML 1.0 Transitional