Felietony
Pogromcy Enigmy

czyli
DWÓCH MNIEJ ZNANYCH MISTRZÓW
Od turniejów w Hastings do Bletchley Park

Autor: dr Michael Negele (Wuppertal, RFN)

       Oto unikalna historia przyjaźni, wiążącej przez całe życie dwóch szachistów, których drogi życiowo przypadkowo przecięły się już we wczesnej młodości. Niedługo potem, już jako studenci w Cambridge, znaleźli się oni w czołówce szachowej swego kraju, a niebawem - w reprezentacji startującej na olimpiadach w latach 30-tych XX wieku. Wybuch II wojny światowej zastał ich w Buenos Aires, skąd wydostali się po podróży najeżonej śmiertelnymi groźbami. Następnie obaj przyjaciele, działając w obronie swej ojczyzny, podjęli ogromne wyzwanie intelektualne: odczarowanie "Enigmy" - maszyny szyfrującej, używanej przez niemiecki Wehrmacht. Jeden z tej dwójki, mistrz kontruderzeń w defensywie, przez kilka dziesięcioleci był najbardziej skutecznym szachistą Wielkiej Brytanii, uczestnikiem turniejów głównych w Hastings. Jego starszy o niecałe 3 lata przyjaciel kochał atak i problematyczne ofiary, co czyniło jego grę o wiele mniej skuteczną, choć może bardziej widowiskową. Szachy wyznaczały długie odcinki ich biografii, a przecież byli oni zawsze amatorami najczystszej wody. Pierwszy z bohaterów tej opowieści to Conel Hugh O'Donel (czyli w skrócie C. H. O'D.) Alexander (ur. 19.04.1909 w Cork, Irlandia - zm. 15.02.1974 w Cheltencham, Gloucestershire), drugim zaś sir Philip Stuart Milner-Barry (ur. 20.09.1906 w Mill Hill /Londyn/ - zm. 25.03.1995 w Londynie).
       Hastings, angielski kurort położony na wybrzeżu kanału La Manche w hrabstwie Wschodni Sussex, 100 km na południe od Londynu, miał odegrać znaczącą rolę w życiu obu bohaterów. To właśnie tam pan Harley Rodney, ówczesny prezes Hastings & St. Leonards Chess Club, po turnieju "Victory Compass 1919" zainicjował serię turniejów dla chłopców (Boys Tournament), odbywających się w czasie ferii wielkanocnych. W marcu 1923 roku przeprowadzono tam pierwsze mistrzostwa juniorów Wielkiej Brytanii, które mimo grasującej epidemii odry przyciągnęły 24 uczestników z 14 szkół. Warte jest podkreślenia, że czcigodny British Chess Magazine poświęcił turniejowi niemal trzystronicowy reportaż, w którym o zwycięzcy napisano:

       "Milner-Barry, pierwszy brytyjski mistrz juniorów, mający 16 i pół roku, poznał szachy w wieku lat ośmiu. W swej szkole (była to szkoła publiczna, a nie prywatna, co BCM wyraźnie zaznaczała w kontekście różnorodnej promocji szachów - przyp. MN) niezbyt się rozwinął pod względem szachowym; co innego w okresie ferii - jest on najmłodszym członkiem miejskiego klubu szachowego w Cambridge. Reprezentował on Cambridgeshire podczas mistrzostw kraju w grze korespondencyjnej. Jest graczem atakującym i może daleko zajść.

       W następnym roku, choć osłabiony przebytą różyczką, wystąpił w obronie tytułu. Po dobrym początku w rundzie wstępnej doznał niestety trzech porażek z rzędu i utracił pierwszeństwo na rzecz 15-letniego Wilfreda Henry Prattena. Jeszcze w tym samym 1924-m roku Stuart Milner-Barry (podówczas uczeń Cheltenham College; w tym położonym w środkowej Anglii mieście, 65 km na południe od Birmingham, mieszkała wraz z rodziną matka Stuarta po śmierci w 1927 r. jej męża, profesora Edwarda Leopolda Milner-Barry) spotkał się w Birmingham z młodszym od siebie Hugh Alexandrem. Siostra Stuarta Alda, zatrudniona na tamtejszym uniwersytecie, dowiedziała się o pewnym uczniu uczęszczającym do King Edward's Grammar School, który przejawiał wielki talent szachowy, tak jak jej brat. Irlandczyk Alexander mieszkał w tym drugim co do wielkości mieście Anglii wraz z rodzeństwem i urodzoną tu matką, po śmierci ojca, profesora inżynierii w Cork.
       To spotkanie musiało głęboko zapaść w pamięć Milner-Barry'emu. Gdy ponad pół wieku później sporządził pośmiertne wspomnienie o Alexandrze, opisywał niezmiernie żywą naturę swego nowego kolegi, którą to cechę przejawiał on przez całe swoje życie, aż do czasu, gdy uległ ciężkiej chorobie. Odnosi się wrażenie, że chudy, rozważny Milner-Barry chętnie dawał sobą kierować towarzyskiemu, wesołemu, elokwentnemu i dowcipnemu Alexandrowi. Przy szachownicy ich charaktery przejawiały się odwrotnie: jeden był niezmordowanym atakującym, pełnym wiary w przychylność chwili, podczas gdy drugi był przezornym defensorem, ufającym własnym siłom i często "uzbrojonym po zęby" w przygotowane zawczasu warianty teoretyczne. Jasne jest, który z nich częściej mógł liczyć na szczęśliwy koniec.
       Już w kwietniu 1926 siedemnastoletni zaledwie Hugh Alexander, w tym samym mieście co jego starszy przyjaciel, udowodnił swój talent wygrywając (choć był tylko rezerwowym z listy swej szkoły) bezapelacyjnie 4 Brytyjskie Mistrzostwa Chłopców, które odbyły się w lokalu "Hastings and St. Leonards Chess Club".
       Przyjaźń tak różnych pod względem charakteru obu młodych mistrzów zacieśniła się jeszcze, gdy w 1928 roku Hugh Alexander wstąpił na Studium Matematyczne w King's College w Cambridge, gdzie Milner-Barry był studentem czwartego roku w Trinity College na kierunku "języki klasyczne". Przez szereg następnych lat rozegrali oni wielką liczbę minimeczów "do 3 zwycięstw" i niemal wszystkie one zakończyły się zwycięstwem Alexandra. Milner-Barry, w międzyczasie mistrz "City of London Chess Club", z pełną świadomością przewagi swego przyjaciela, zauważył na łamach "BCM" (1933, str. 241):

       "Te wyniki ani mnie nie zdziwiły, ani nie rozczarowały, bowiem nie założyłbym się, że jakikolwiek inny gracz brytyjski byłby w stanie osiągnąć lepszy rezultat".

       Hugh Alexander przewyższał swego przyjaciela nie tylko przy szachownicy, ale również przy stoliku pingpongowym, gdzie jako mistrz Uniwersytetu wyróżniał się nieładną grą defensywną i mocną wymianą piłek.
       Obaj regularnie wracali do miejsca swych pierwszych sukcesów, by w trakcie ferii Bożego Narodzenia potwierdzać w Hastings swą siłę gry. Na przełomie lat 1929/30 Alexander awansował do "Premier Reserves Tournament", gdzie z kolei Milner-Barry debiutował rok wcześniej. W turnieju mistrzowskim 1932 Milner-Barry doznał ośmiu porażek, ale pokonał Tartakowera. Hugh Alexander w związku ze swymi sukcesami (dzielone wraz z van der Boschem drugie miejsce, za Sultan-Khanem w wielkanocnym kongresie w Cambridge oraz drugie - ponownie za Sultan-Khanem - w londyńskim turnieju mistrzowskim Brytyjskiej Federacji Szachowej) został zaproszony do turnieju głównego Hastings 1932/33. Występ jego, w owym czasie nauczyciela matematyki w college'u w Winchester (Hampshire, 120 km na południowy-zachód od Londynu), nie był zły (3,5 p./9), choć musiał się on pogodzić z porażką w partii z Verą Menchik, która w przyszłości była jego "katem" (-2, =4). Milner-Barry w 1929 roku rozstał się z uniwersytetem i niebawem otrzymał posadę na londyńskiej giełdzie. We wzmiankowanym już artykule w "BCM" wspominał on o tym okresie z rezygnacją:

       "Nie oczekiwałem, iż w przyszłości rozegram jeszcze wiele partii turniejowych. Zawsze z największym podziwem obserwowałem ludzi biznesu, którzy po dniu wyczerpującej pracy poddawali się przez następne 4 godziny obciążającemu umysł napięciu i byli skłonni przeznaczyć cały swój krótki urlop na równie męczące zajęcie. Wielu graczy w atmosferze meczowej lub turniejowej znajduje inspirację lub relaks, mnie jednak czyni to nerwowym i choć moja gra na tym nie cierpi, wpływa to ujemnie na moje samopoczucie."

P. Milner Barry - C. Alexander [C25]
Cambridge Cambridge 1932 (r.7)
1.e4 e5 2.Sc3 Sc6 3.f4 exf4 4.Sf3 g5 5.d4 g4 6.Gc4 gxf3 7.0-0 [Wg Keresa silniejsze jest 7.Hxf3.] 7...d5 8.exd5 Gg4 9.We1+ Sge7 10.gxf3 Gh3 11.Gxf4 Wg8+ 12.Gg3 Sa5 13.Gb5+ c6 14.Se4 Gg7 15.Kh1 Hxd5 16.c4 Hd7 17.d5 Kf8 18.d6 Sf5 19.Sc5 Sxg3+ 20.hxg3 Hf5 21.d7

Milner Barry - Aleksander

21...Gd4! (Niespodzianka, z powodu grożącego mata w 2 ruchach goniec nie może zostać zabity.) 22.Sxb7 Hh5 23.We8+ Wxe8 24.dxe8H+ Kxe8 25.He2+ Kf8 26.Sxa5 Gg4+ i mat w następnym ruchu (0-1).

       Podczas gdy Milner-Barry aż do 1938 roku z mniejszym lub większym sukcesem trudnił się pracą maklera giełdowego, Alexander wykorzystywał na rzecz szachów wszystkie możliwości stwarzane przez zawód nauczyciela. Prawdopodobnie jako nauczyciel matematyki - choć posiadał talent pedagogiczny - nie był nadmiernie obciążony, niemniej jednak w Cambridge cieszył się opinią matematycznego geniusza i tytana pracy, który woli zajmować się szachami. Już podczas olimpiady szachowej w Folkestone 1933, występując jako rezerwowy po Sultan Khanie, Thomasie, W. Winterze i Michellu, skutecznie bronił honoru szachów brytyjskich (7p./11). Również podczas olimpiad w Warszawie 1935 (7,5/15 na trzeciej szachownicy) i Sztokholmie 1937 (11/17 na szachownicy drugiej) potwierdził swoją renomę trudnego do pokonania i skutecznego członka drużyny. Swoją przodującą pozycję w szachach brytyjskich podbudował przez kolejne sukcesy, przezde wszystkim w turniejach głównych w Hastings: 1933/34 - dzielone czwarte miejsce z Eliskassesem; Milner-Barry był ostatni, 1935/36 - piąte miejsce, 1937/38 - dzielone z Keresem drugie miejsce; największy sukces w karierze. Tylko podczas turnieju arcymistrzowskiego w Nottingham 1936 okazało się, że nie dojrzał jeszcze do gry z przedstawicielami światowej elity, choć zanotował przecież zwycięstwa nad Flohrem i Tartakowerem.
       W 1934 roku Alexander poślubił tryskającą energią Australijkę Enid Neate, która jednak, podobnie jak jej mąż, nie czuła się dobrze w prowincjalno-katedralnej atmosferze Winchester. Być może tarcia w małżeństwie spowodowały, że w 1938 roku Hugh Alexander przyjął z Londynu ofertę awansu w biznesie ("John Lewis Partnership" sieć sprzedaży bezpośredniej. Jednak dwa tak rozmaite charaktery nie pasowały do wspólnego życia "na zawsze" i małżonkowie Alexander, mający już dwóch synów, rozwiedli się w 1952 roku.
       W Londynie Alexander, znajdując oparcie w osobie szefa firmy Johna Spedana Lewisa, entuzjasty szachowego i inicjatora utworzenia "Narodowego Centrum Szachowego", zaangażował się w dzieło promocji szachów. Jeszcze w 1937 roku ukazał się jego podręcznik, który mimo mało oryginalnego tytułu ("Szachy") wcale nie był przeznaczony tylko dla początkujących. Przy pełnym poparciu Spedana Lewisa, który mianował Hugha sekretarzem zarządu w firmie "John Lewis", Alexander zrealizował pomysł "Narodowego Centrum" w gmachu West Ende Department Store na Oxford Street w Londynie. 20 listopada 1939 utworzono tam spółkę z o. o., Alexander należał do jej zarządu, a pięknym pomieszczeniem zarządzała Vera Menchik - Stevenson. Niestety już 18 września 1940 r. nocą budynek został zniszczony podczas potężnego nalotu bombowego niemieckiej Luftwaffe. Wydawca miesięcznika "Chess" Baruch H. Wood napisał wówczas: "Największa tragedia w historii szachów".
       Stuart Milner-Barry, wciąż jeszcze kawaler, przełamał "moralny upadek" roku 1933 i z dobrym skutkiem kilkakrotnie uczestniczył w wielkanocnych turniejach w Margate (najlepszy wynik: dzielone z Böökiem 4 miejsce w 1937 r.; Alexander był siódmy; w 1939 roku wypuścił na remis Capablankę), gdzie wiodło mu się znacznie lepiej niż podczas zimowych występów w Hastings. Jego debiut na arenie międzynarodowej (Olimpiada w Sztokholmie 1937) - chory Stuart w 9 partiach uzyskał zaledwie 3 punkty. W latach 1938 - 1945 był etatowym dziennikarzem w "British Chess Magazine", mając znaczny wpływ na kierowanie pismem. Jednocześnie był korespondentem szachowym dziennika "London Times". To cenione i lukratywne zajęcie przejął po II wojnie światowej z jego rąk Harry Golombek. Oto jedno z nielicznych zwycięstw turniejowych, jakie Milner-Barry odniósł nad swoim wieloletnim przyjacielem.

P. Milner Barry - C. Alexander [C31]
Margate 1937 (r.5)
1.e4 e5 2.f4 d5 3.Sc3 (Specjalność Milner-Barry'ego.) 3...d4 4.Sce2 Gd6 5.d3 Gg4 6.fxe5 Gxe5 7.Hd2 Sc6 8.Sf3 Gxf3 9.gxf3 Hh4+ 10.Kd1 0-0-0 11.Hg5 Hxg5 12.Gh3+ Kb8 13.Gxg5 f6 14.Gh4 g5 15.Gg3 Gxg3 16.hxg3 Sge7 17.Kd2 h5 18.f4! (Bardzo mocne. Po 18...g4 19.Gg2 pionek "h" skazany jest na zagładę.) 18...Sg6 19.Wh2 h4 20.Gf5 Sge7 [Słabe, do remisu powinno wystarczyć 20...hxg3 21.Wxh8 Sxh8 22.fxg5 fxg5 23.Sxg3 Se5 24.Wh1 Shf7.] 21.Wah1 Sxf5 22.exf5 Se7 23.fxg5 fxg5 24.gxh4 gxh4 25.Wxh4 Wxh4 26.Wxh4 Sxf5 27.Wf4 Sd6 28.Sxd4 a6 29.Se6 Wh8 30.Wf8+ Wxf8 31.Sxf8

Milner Barry - Aleksander

31...b5? (Z pewnością fałszywe; czarne nie powinny ruszać pionów z miejsca i stosować taktykę wyczekiwania. Ale i w innym przypadku końcówka wygląda na przegraną.) 32.Kc3 Kb7 33.Kd4 Kc6 34.Se6 Sf7 35.Sc5 a5 36.Se4 Sd8 37.Ke5 Sb7 38.d4 a4 39.c3 Sa5 40.Sd2 Sb7 41.Ke6 Sd6 42.Sf3 Se4 43.Se5+ Kb6 44.Sd7+ Kc6 45.Sf6 Sf2 46.d5+ Kb7 47.Se8 Sg4 48.Kd7 Se5+ 49.Ke7 Kb6 50.Kd8 Sf7+ 51.Kc8 Sd6+ 52.Sxd6 cxd6 53.Kd7 1-0

       W sierpniu 1938 r. Alexander po raz pierwszy zdobył tytuł mistrza kraju, drugie miejsce zajął Golombek, Milner-Barry był czwarty. Gdy towarzyski i ekstrowertyczny Alexander zasłużył już na tytuł "Wielkiego" szachów brytyjskich, opinia publiczna z zainteresowaniem oczekiwała na występ silnej drużyny narodowej (Alexander, sir G. Thomas, Milner-Barry, Golombek, B. H. Wood) podczas olimpiady w Buenos Aires w pod koniec lata 1939 roku.
       Podróż do tego egzotycznego kraju, upływająca na pokładzie belgijskiego parowca "Piriapolis", przedstawicielom wesołego szachowego ludku wydawała się swawolną wycieczką. Alexander "błyszczał" przy stole pingpongowym, natomiast grając w brydża w z Verą Menchik przeciwko parze Stahlberg - Petrovs miał tragiczny bilans. Któregoś dnia, jak opisywał B. H. Wood ("Chess", październik 1939, str. 18), Alexander wywołał ogólną wesołość, wykonując efektowny skok do basenu, zapomniawszy przedtem zdjąć kapelusz z głowy.
       Doskonale zorganizowany przez gospodarzy turniej olimpijski wystartował, jednak po wybuchu II wojny światowej w dniu 1 września zespół brytyjski, który uprzednio doznał tylko dwóch porażek z Polską i Czechosłowacją...
C. Alexander - S. Tartakower [B03]
Buenos Aires ol 1939 prel-A (r. 4)
1.e4 Sf6 2.e5 Sd5 3.c4 Sb6 4.d4 d6 5.exd6 cxd6 6.Sc3 g6 7.Ge3 Gg7 8.Sf3 Gg4 9.Ge2 Sc6 10.b3 0-0 11.0-0 h6 12.Hd2 Kh7 13.Se1 Gxe2 14.Sxe2 e5 15.f4 exd4 16.Sxd4 d5 17.c5 Sd7 18.b4 Sf6 19.Sec2 Se4 20.Hd3 a5 21.a3 We8 22.Sxc6 bxc6 23.Gd4 axb4 24.axb4 Wxa1 25.Wxa1 Hh4 26.g3 Hh5 27.Gxg7 Kxg7 28.Sd4 Sf6

Aleksander-Tartakower

29.Hd2 [Ciekawe, jak czarne zamierzały atakować po 29.Sxc6 We2 30.h4?] 29...We4 30.We1 Sg4 31.Wxe4 dxe4 32.Sxc6 Sxh2 (Blef starego lisa turniejowego.) 33.Hxh2? [Po 33.Hd4+ Kh7 34.Hxe4 Sg4 35.Hf3 Hh2+ 36.Kf1 czarne są bez pionka i bez ataku.)] 33...Hd1+ 34.Kg2 e3 35.Se5?? [Po 35.Sd4 Hxd4 36.Kf3 Hxb4 37.Hc2 białe ratują się z opresji.] 35...e2 0-1.

       ... wycofał się z rozgrywek - bez wahania przegłosowano natychmiastowy powrót do domu.
       Przez noc Alexander, Milner-Barry oraz G. Thomas, który dwójce przyjaciół udzielił pożyczki, dostali się na pokład brytyjskiego parowca "Alcantara" i zarezerwowali "widmową" podróż powrotną do Anglii. Okręt, wiozący na pokładzie zaledwie 100 pasażerów (zamiast 1500) opuścił całkowicie zaciemnione Buenos-Aires; w każdej chwili liczono się z groźbą ataku niemieckich łodzi podwodnych (U-bootów), jako że 3 września brytyjski premier Chamberlain wypowiedział Niemcom wojnę. Milner-Barry opisywał później, że wieczorami na statku odbywało się zbiorowe picie wina, by tym sposobem wlać w siebie nadwątlony "bojowy duch" przed nocna wachtą na pokładzie. Któregoś razu wystraszył się niezmiernie, biorąc grzbiet płynącego delfina za kadłub U-boota. Po 13 dniach żeglugi pozbawiony jakiejkolwiek eskorty okręt zawinął bezpiecznie do portu w Anglii. Nastąpiły teraz miesiące "dziwnej wojny" (po niemiecku "siedzącej" ? przyp. tłum.), bo strony konfliktu unikały bezpośredniej konfrontacji zbrojnej.
       Dwaj mistrzowie szachów znajdowali się w niepewności, co przyniesie przyszłość. Stuart Milner-Barry był zwolniony ze służby wojskowej. W styczniu 1940 roku, odpowiadając na wezwanie matematyka Gordona Welchmana, swego kolegi z Trinity College w Cambridge, udał się do Bletchley, prowincjonalnej "dziury" położonej 70 km na północny-zachód od Londynu. Tam wstąpił do organizacji, która tajemniczo zwała się Rządową Szkołą Kodowania i szyfrów. Nie był zapewne zbytnio zdziwiony, gdy spotkał rezydującego tam od jakiegoś czasu Hugha Alexandra. Mało dostępny dwór ziemiański, stał się ich miejscem pracy do końca wojny. Przyjaciele razem mieszkali w pubie "The Shoulder of Hutton" i jak później żartobliwie wspominał Milner-Barry, ich tajna misja polegała na tym, aby "w okresie ponad pięć i pół roku rozegrać każdego dnia przynajmniej jedną poważna partię szachów".
       Bletchley Park, stary dwór wiktoriański zbudowany w stylu Tudorów, otoczony wciąż powiększającym się pierścieniem brzydkich baraków z drewna, jako instytucja specjalnego przeznaczenia został powołany do życia zarządzeniem Winstona Churchilla z jesieni 1939 roku. Grupa krypto-analityków (łamaczy szyfrów) miała tam pracować nad odczytywaniem zaszyfrowanych wiadomości, które drogą radiową przesyłały pomiędzy sobą rozmaite niemieckie jednostki wojskowe.

Bletchley Park

       Sposób działania podstawowej niemieckiej maszyny szyfrującej czyli "Enigmy" (po grecku oznacza to zagadkę), która już w 1918 roku został opatentowany w Berlinie przez niemieckiego elektro-inżyniera Arthura Scherbusa, był w swojej istocie genialnie prosty (lub - po prostu genialny). W skrzynce o rozmiarach 34 x 18 x 15 cm i wadze ok. 12 kg znajdowała się klawiatura do wprowadzania tekstu nie zaszyfrowanego, a do tego pole z lampkami, które wskazywały tekst zaszyfrowany. Pod klawiaturą znajdowała się deska z wtykami, a w samej maszynie osadzone były trzy walce ze skomplikowanym wewnętrznym okablowaniem oraz tzw. reflektor, który poprzez walce kierował prąd do pola z lampkami. By zaszyfrować wiadomość, należało uprzednio ustawić wszystkie walce w odpowiednim położeniu, przy czym każde położenie oznaczała jedna z liter alfabetu. Przy trzech walcach dawało to 26 x 26 x 26 = 17576 możliwości. Ważna był również kolejność ustawienia walców w "Enigmie", co dawało kolejne sześć logicznych możliwości. Dodatkowo pole wtykowe pozwalało zamieniać znaczenie liter w sześciu wyznaczonych parach poprzez połączenie kablem, dla 14 liter ich znaczenie pozostawało niezmienne, tym samym ilość możliwości, by permutować alfabet, wynosiła 100. 391, 791. 500. Łączna ilość możliwych kluczy, wynikająca z pomnożenia trzech wyżej podanych liczb, była gigantyczna i wynosiła ok. 10 16. Jeśli jednak odbiorca zaszyfrowanej wiadomości dysponował "Enigmą" o identycznym ustawieniu i kolejności walców i kabli zamieniających litery, to bez najmniejszego problemu mógł odczytać wiadomość na polu lampek.
       Jakkolwiek polskie tajne służby już w 1938 roku odgadły sposób działania "Enigmy", to przecież niemieccy kryptografowie uczynili sposób kodowania informacji przez maszynę jeszcze bardziej skomplikowanym, wyposażając ją w dwa dodatkowe walce i powiększając ilość połączeń krosujących litery z sześciu do dziesięciu. Rozszyfrowanie zakodowanej wiadomości wydawało się więc całkowicie nierealne. Ilość możliwych kluczy szyfrujących wynosiła wówczas ca. 159 x 10 18, a jednostki niemieckie zmieniały go co 24 godziny według określonego porządku.
       Dlatego Winston Churchill, osobiście odwiedziwszy Bletchley Park 6 września 1941 r., podkreślił wyjątkową ważność pracy grupy łamiącej kody. Barwna mieszanina matematyków, językoznawców, mistrzów szachowych, ekspertów od brydża, specjalistów od rozwiązywania krzyżówek i innych wyjątkowych typów z gatunku "roztargnionego profesora" do tego stopnia zadziwiła premiera, że w późniejszej rozmowie z szefem Intelligence Service (brytyjski wywiad) sir Stuartem Menziesem głośno się poskarżył:

"Sam poleciłem panu, by dla osiągnięcia celu poruszony zosta każdy kamień, ale nie przypuszczałem, że moja prośba zostanie potraktowana dosłownie."

       Na początku w Bletchley Park pracowało 200 osób, natomiast pod koniec wojny sam pałacyk oraz otaczające go baraki zamieszkiwało 7000 mężczyzn i kobiet, a wśród nich inni jeszcze szachiści, m. in. Harry Golombek i James Aitken. Jak wielkie znaczenie miała przyjaźń między Alexander i Milner-Barrym oraz ich stała wymiana poglądów, pokazuje również ich wysoka pozycja w hierarchii służbowej ośrodka. Milner-Barry kierował pracą "Kapelusza 6" (barak nr 6), który przez 24 godziny na dobę w systemie trzyzmianowym zajmował się łamaniem kodów wojsk lądowych i Luftwaffe, podczas gdy Alexander i jego zespół ("Kapelusz nr 8") odszyfrowywał ważne w czasie "wojny podwodnej" wiadomości przesyłane przez ogniwa Kriegsmarine.

(koniec części pierwszej)
Tłumaczenie: Tomasz Lissowski

Autor tekstu (po lewej) przy grobie Adolfa Anderssena na Cmentarzu Osobowickim we Wrocławiu.

Artykuł ukazał się w numerze 4/2005 kwartalnika "Karl - das kulturelle Schachmagazin" (wydawca: Harry Schaack, Frankfurt n. Menem). Pismo, gustownie złożone i drukowane na kredowym papierze, zawiera wywiady z wyróżniającymi się szachistami i organizatorami, artykuły poświęcone mało znanym aspektom historii, socjologii i psychologii szachów, recenzje itp.
Dr nauk technicznych Michael Negele kieruje międzynarodową organizacją Ken Whyld Assotiation, która zrzesza kolekcjonerów literatury szachowej.


http://szachowavistula.pl/vistula/

e-mail

Valid XHTML 1.0 Transitional