Para wież to potęga

Dwie wieże posiadają straszliwą moc destrukcyjną. Czasem zdobywaja piony i figury, czasem po prostu matują. W granej, na olimpiadzie szachowej w Hadze, partii węgierski mistrz przekonał się boleśnie, że powyższe stwierdzenie nie jest przesadzone.

Prokes, Ladislav -- Balogh, Janos
The Hague ol (Men) (Round 3) The Hague NED 1928.07.24 1-0

63.b4 Wd5 64.Wh3 Wd1 65.Kb3 Wb1+ 66.Kc3 Wc1+ 67.Kb2 Kb5?? Niezwykła aktywność, całkowicie nie w porę. Grając 67...Wg1 68.Kb3 Wb1+ 69.Kc4 Wc1+ 70.Wc3 Wxc3+ 71.Kxc3 Kb7 czarne utrzymywały remis.
68.Wa5+ Moment tryumfu Prokesa, pion b4 jest nietykalny, ratunku dla czarnych już nie ma.
68...Kxb4 Po 68...Kc6 białe zabierają wieżę 69.Wh6+ Kc7 70.Wh7+ Kc6 71.Kxc1 Wxb4 zaś drugą wieżę wymieniają 72.Wa6+ Kb5 73.Wb7+ Kc5 74.Wxb4.

69.Wha3!! 1-0 Przed matem W3a4 nie ma obrony.

Adam Umiastowski

Vistula Chess Monthly

Logo Vistula