Felietony

NIMZOWITSCH PRZYPOMNIANY

Motto:

Poza grą w szachy,
nie ma rzeczy wspanialszej
od czytania o szachach.

Jens Enevoldsen

     We wstępie do rosyjskiego wydania książki „Mój system” Arona Nimzowitscha w 1974 roku Michaił Tal, legendarny „czarodziej z Rygi”, pisał:

     Ta stara książka, która była wielokrotnie wznawiana, w rozmaitej formie i w wielu językach, jest dosłownie przesycona eliksirem wiecznej szachowej młodości. Zmieniają się pokolenia szachistów, ucichają stare spory i zostają wszczęte nowe, tworzone są nowe arcydzieła, a ulegają zapomnieniu stare, przychodzą nowi mistrzowie, odsuwając starych w cień, a książka ta nie tylko się nie starzeje, lecz jak gdyby staje się jeszcze bardziej aktualna, niż w roku swego pierwszego wydania. A było to dobrych 50 lat temu! Tak dzieje się, jeśli autor potrafi odróżnić wartości ponadczasowe od przemijających, jeśli potrafi uogólniać.

     Dalej Tal opisywał, kiedy po raz pierwszy przeczytał książkę Nimzowitscha (nosił już tytuł kandydata na mistrza), jaką korzyść on i szachiści jego pokolenia (Petrosjan!) wynieśli w tej lektury, dociekał też, na styl gry których jego konkurentów miały największy wpływ idee Nimzowitscha.
     Interesujące byłoby zbadanie, czy dziś, gdy minęło ponad 100 lat od turniejowego debiutu Nimzowitscha (Koburg 1904) i niewiele mniej od pierwszego wydania „Blokady”, pierwowzoru „Mojego systemu” (Berlin 1925), opinia Tala o ponadczasowych wartościach koncepcji „ojca hipermodernizmu” nie została podważona. Czy obecnie w Polsce i na świecie ktoś jeszcze przejmuje się Nimzowitschem? Czy nasi trenerzy w swoim czasie sami przestudiowali „Mój system” i teraz polecają tą lekturę swoim podpopiecznym? A może „Nimzowitschem XXI wieku” jest Jacob Aagard, autor rozchwytywanej przez młodych graczy książki „Agresywne szachy”, w której oprócz interesującej kolekcji dobrze skomentowanych przykładów z najnowszej praktyki turniejowej znajdujemy też ogólne recepty na skonstruowanie huraganowego ataku!?
     Wiem z całą pewnością, że przynajmniej kilku polskich olimpijczyków nigdy „Mojego systemu” nie przeczytało, a mimo tego osiągnęli arcymistrzowski poziom gry. Skądinąd wiadomo, że dziś zawodnik pierwszej setki listy Elo, jeśli nawet ma w „małym palcu” nauki Nimzowitscha, kombinuje jak Alechin, a końcówki rozegra jak Capablanca, lecz nie będzie znał ostatnich wzmocnień w gambicie słowiańskim lub zapomni o taktycznym uderzeniu 30...We3!! w wariancie C89, może zapomnieć o sportowych sukcesach.
     Rozważania na temat praktycznej przydatności klasycznego dzieła zakończmy jeszcze jednym cytatem zaczerpniętym od Tala:
     Idee, wydające się w swoim czasie ekstrawaganckimi, doczekały się akceptacji, stały się własnością ogółu. Może właśnie na tym polega rola każdej wybitnej indywidualności? Kiedyś takie pojęcia jak centralizacja, profilaktyka, obrona z nadmiarem, blokada oraz inne, były tylko receptami zdziwaczałego Nimzowitscha. Dziś jest to teren wspólny, nawet nieco banalny. Odkrycia, przeczucia i olśnienia, dostępne tylko wyjątkowo utalentowanym jednostkom, dlatego są tak cenne, że stając się dobrem wspólnym podnoszą średni poziom. A następny geniusz rozpoczyna poszukiwania już z nowego pułapu.
     O ile twórczość Nimzowitscha i jego prace teoretyczne były dotąd nieźle poznane i podlegały najrozmaitszym ocenom, to życiorys szachisty zawiarał wiele „białych plam”. Podstawowym źródłem informacji do niedawna była książka angielskiego arcymistrza Raymonda Keene „Aron Nimzowitsch: A Reappraisal” wydana w 1974 roku (jeszcze w notacji opisowej), a następnie przetłumaczona na język rosyjski i wydana w Moskwie w popularnej serii „Wybitni szachiści świata”. W warstwie czysto szachowej uznana – w swoim czasie! – za bardzo dobrą, książka dostarczała jednak niewiele materiału biograficznego.
     Jest zastanawiające, że poza pojedynczymi artykułami, jakie ukazały się ponad 30 lat temu na łamach wydawanego w Rydze magazynu „Szachy” (był dostępny w Polsce przez 25 lat), żaden autor łotewski nie pokusił się o napisanie większej pracy o jakże wybitnym szachiście – swoim rodaku. Wydaje się, że w republikach bałtyckich klimat dla szachów nie jest bardzo sprzyjający, bo przecież Memoriał Tala, kiedyś fanatycznie wielbionego przez kibiców z Rygi, rozgrywany jest nie na Łotwie, lecz w Moskwie... Identycznie można wyrazić zdziwienie, że opisu życia Arona Nimzowitscha nie podjął się nikt z historyków rosyjskich; w końcu Nimzowitsch przez pierwsze 30 lat życia był obywatelem Cesarstwa Rosyjskiego, a jego mała ojczyzna, już po śmierci szachisty, przez pół wieku wchodziła (prawda, że przymusowo...) w skład Związku Radzieckiego.
     Te utyskiwania szczęśliwie dotyczą przeszłości, bo oto od tego roku, dzięki staraniom dwójki autorów duńskich (Per Skjoldager i Jørn Erik Nielsen), dysponować będziemy znakomitą biografią Nimzowitscha, której pierwsza część ukazała się pod tytułem „On the Road to Chess Mastery, 1886 – 1924” (Na drodze do szachowego mistrzostwa), część druga jest w przygotowaniu i powinna się dostępna w przeciągu kilku lat. Zbieranie materiałów, ich obróbka i selekcja, a następnie przygotowanie do druku, jak twierdzą dobrze poinformowani, trwało 10 lat!
     Produkt wydawnictwa McFarland & Company stoi na najwyższym poziomie. Szlachetny papier, kartki zszyte, twarda okładka, staranny skład i zero „literówek” – a wszystko za umiarkowaną cenę 50$. Walory tłumaczenia na angielski powinien ocenić znawca języka; na mój amatorski gust przekład jest dobry, do czego z pewnością przyczyniła się pomoc angielskiego historyka szachowego (Tony Gillam z Nottingham). Książka z indeksami i obszernym spisem źródeł liczy 456 stron formatu B5.
     Autorzy przytoczyli wszystkie znane im partie Nimzowitscha, zarówno z oficjalnych meczów i turniejów (tych jest ok. 600), jak i z pokazów symultanicznych i spotkań towarzyskich. Przytoczone zostały komentarze „z epoki”, bowiem autorzy uznali, że celem książki nie jest „dowodzenie poprawności jego partii, wariantów i uwag”; pozostawiają oni dalszą analizę czytelnikowi. Każdy turniej został szczegółowo opisany odnośnie regulaminu, terminarza i wartych wspomnienia okoliczności specjalnych. Przytoczone zostały relacje prasowe opisujące występy Nimzowitscha oraz materiały o charakterze autobiograficznym.
     Skjoldager i Nielsen uczynili rzecz z pozoru oczywistą, na którą wcześniej nie wpadł jednak żaden inny autor – odszukali żyjących krewnych i powinowatych bohatera: wnuka brata Jakowa, prawnuczkę siostry Tilli oraz panią z rodziny matki Nimzowitscha. Stąd w książce znajdujemy wiele nigdy przedtem nie publikowanych fotografii i informacji z kręgu najbliższych osób. Wyjaśniona została delikatna kwestia, czy szachista zwieńczył swój wieloletni pobyt w miastach uniwersyteckich uzyskaniem dyplomu. Otóż nie; Aron, choć wszechstronnie uzdolniony, wolał przesiadywać w kawiarniach szachowych niż w aulach, zaliczając jeden rok na uniwersytecie w Getyndze oraz inny (1905-1906) w Zurychu. Brak postępów w nauce spowodował, że jego ojciec, urodzony w Mińsku Białoruskim w rodzinie polskich Żydów, dobrze prosperujący handlowiec branży drewnianej (sam zresztą silny gracz kawiarniany) zaprzestał finansowania szachowych wojaży syna i w 1908 roku wezwał go do Rygi. Od tej pory Nimzowitsch został zawodowym szachistą: dawał symultany i wykłady, grał partie “na stawkę” oraz redagował rubryki szachowe w gazetach ryskich, nie zaprzestając oczywiście gry w turniejach, na terenie Rosji i za granicą.
     Książka wyjaśnia, dlaczego Nimzowitsch opuścił w 1920 roku niepodległą już Łotwę, osiedlając się na stałe w Danii. Ważnym powodem były przeżycia wojenne: tereny otaczające Rygę były kontrolowane przez Rosjan, potem przez Niemców, nastepnie przez bolszewików, później przez Łotyszy, później znów przez Niemców. Każda zmiana rządów oznaczała ubożenie ludności (firma ojca zbankrutowała w 1915 roku), terror i grabieże. Sam Nimzowitsch został powołany do rezerwowej armii rosyjskiej i przez rok poddawany bezmyślnej musztrze w obozie w miejscowości, uwaga, Ostaszkowo.
     Równie ważną okolicznością było to, że Dania po wojnie światowej dla profesjonała szachowego z Rygi okazała się Ziemią Obiecaną. Nimzowitsch szybko opanował język duński, a jego pokazy symultaniczne i związane z nimi wykłady cieszyły się wielkim powodzeniem wśród szachistów zorganizowanych w gęstą sieć klubów (nawet na wyspie Bornholm był taki). Aron był człowiekiem pracowitym i dobrze zorganizowanym: woził ze sobą specjalnie przygotowaną szachownicę demonstracyjną, na żądanie był gotów wygłosić, z pamięci oczywiście, jeden z kilkunastu wykładów. Dominowały tematy szachowe, często będące skrótami poszczególnym rozdziałów przyszłego “Mojego systemu”, ale zdarzało się, że arcymistrz opowiadał szachistom o rządach bolszewików w Rydze. Każdy niemal występ klubowy był następnego dnia obszernie relacjonowany przez jedną z duńskich gazet. Również kluby szwedzkie i norweskie wielokrotnie gościły Nimzowitscha. To był fundament silnej pozycji szachów skandynawskich w latach 1930-tych i bezpośrednio po wojnie.

Aron Nimzowitsch

     Książka Skjoldagera i Nielsena, której ja osobiście przyznaję kategorię “pięć gwiazdek”, opisuje jeszcze wiele innych wątków, które nie sposób tu przytoczyć. Znajdziemy w niej również masę zabawnych anegdot, bowiem sławny szachista był człowiekiem o skomplikowanym charakterze, nie wolnym od śmiesznych wad i słabostek. Przeczulony na punkcie własnej wartości, potrafił jednak odwdzięczyć się sympatią tym, którzy autentycznie cenili jego grę i osiągnięcia autorskie.
     Na koniec obowiązkowy w artykule szachowym fragment z zapisem posunięć i diagramami. Osoby powierzchownie znające twórczość Nimzowitscha skłonne są uważać, że grał on wyłącznie w stylu manewrowo-wyczekującym, zawsze pod sztandarami blokady i profilaktyki. O tym, że równie dobrze czuł się w walce taktycznej, ostro-kombinacyjnej, przekonuje poniższy mały wybór partii z rozmaitych lat.
Dr Műller & A. Aurbach – A. Nimzowitsch
Zurych, 07.10.1905

Mueller Auerbach-Nimzowitsch

(czarne grają bez piona f7)

1.e4 Sc6 2.d4 e5 3.d5 Sce7 4.d6 Sg6 5.dxc7 Hxc7 6.a3 Gc5 7.Sc3 Hb6 8.Sd5 Gxf2+ 9.Ke2 Gxg1 10.Sxb6 Gxb6 11.Ke1 Sf6 12.Gc4 d5 13.Gxd5 Gg4 14.Hd3 0–0–0 15.c4 Whe8 16.Gg5 Sf4 17.Gxf4 exf4 18.Wf1 Wxd5 19.cxd5 Sxe4

Mueller Auerbach-Nimzowitsch

20.Hc2+ Lepsze 20.Hb5 We5 21.Wc1+ itd. Następuje problemowe zakończenie. 20...Sc5+ 21.Kf2 21.Kd2 We2+ 22.Kc1 Wxc2+ 23.Kxc2 Gf5+ 24.Kc3 z przewagą czarnych. 21...We2+ 22.Hxe2 Sd3 mat (0–1).
To „polski akcent”, bo jednym z konsultantów był Arnold Aurbach (1882 – 1952), którego biogram znajduje się w tomiku II „Słownika biograficznego polskich szachistów” prof. Tadeusza Wolszy.
F. Yates – A. Nimzowitsch [A07]
Karlsbad 1923
1.Sf3 e6 2.g3 d5 3.Gg2 c6 4.d3 Gd6 5.Sc3 Se7 6.0–0 0–0 7.e4 b5 8.Se1 f5 Z ośmiu ruchów czarne pięć wykonały pionami i wcale nie stoją źle. 9.exd5 exd5 10.Se2 Sd7 11.Gf4 Sb6 12.Hd2 Sg6 13.h4 Sxf4 14.Sxf4 Hf6 15.c3 Gxf4 16.Hxf4 Sa4 17.Wb1 Sc5 18.He3 Hd6 19.f4 Ga6 20.Sf3 b4 21.Wfd1 bxc3 22.bxc3 Sa4 23.Hd4 Ha3 24.Se5 Sxc3 25.We1 Sxb1 26.Wxb1 Kh8 27.h5 Hd6 28.Kf2 Wae8 29.h6 Hxh6 30.Wh1 Hf6 31.Hxa7

Yates-Nimzowitsch

Nimzowitsch nie zamierza realizować przewagi jakości czysto technicznymi metodami i poświęca całą wieżę. 31...Wxe5! 32.fxe5 Hxe5 33.Hxa6 Hd4+ Białe figury zupełnie ze sobą nie współpracują. Grozi f5-f4 i do ataku włączy się wieża f8. 34.Kf1 34.Ke2 We8+ 35.Kf1 Hg4. 34...f4 35.Ha3 Kg8 Możliwe również 35...We8 albo 35...Wb8. 36.Wh4 g5 37.Wg4 Ha1+ 38.Kf2 38.Ke2 He5+ 39.Kd1 h5 –+. 38...fxg3+ 39.Kxg3 He5+ 40.Kh3 h5 41.Wa4 g4+ 42.Kh4 Wf5! 42...Hh2+? 43.Kg5 Hxg2 44.He7 wypuszczało większą część przewagi. 43.Wa8+ Kg7 44.Ha7+ Kh6 45.Hg1 Hf6+ 0–1.
Po 46...Wf3 czarne matują w trzecim posunięciu.
A. Nimzowitsch – A. Alechin [B02]
Semmering 1926
1.e4 Sf6 2.Sc3 d5 3.e5 Sfd7 4.f4 e6 5.Sf3 c5 6.g3 Sc6 7.Gg2 Ge7 8.0–0 0–0 9.d3 Sb6 10.Se2! d4!? 11.g4! f6 12.exf6 gxf6 13.Sg3 Sd5 14.He2 Gd6 15.Sh4 Sce7 16.Gd2 Hc7 17.Hf2 c4! 18.dxc4 Se3! 19.Gxe3 dxe3 20.Hf3 Hxc4 21.Se4?! Gc7 22.b3 Hd4 23.c3 Hb6 24.Kh1 Sd5 25.f5 Sf4! 26.Wfd1 Kh8 [26...e2! 27.Wd2 Hb5.] 27.Gf1 exf5 28.gxf5 Ge5 29.We1 Gd7 30.Wxe3 Gc6 31.Wae1 Sd5 32.Wd3 Sxc3 Ładne, ale niedokładne. Należało 32...Wg8.

Nimzowitsch-Alechin

33.Sg6+ 33.Wxc3? Gxc3 34.Hxc3 Hf2 –+. 33...hxg6 34.Hg4! Wf7? 34...Wg8! 35.fxg6 Kg7 36.Wd7+ Gxd7 37.Hxd7+ Kxg6 38.Gd3! Kh6 (38...Sxe4 39.Gxe4+ f5 40.Hxf5+ Kh6 41.Hh7+ Kg5 42.Wf1) 39.Hh3+ Kg7 40.Wg1+ Hxg1+÷ 41.Kxg1 z obustronnymi szansami. 35.Wh3+ Kg7 36.Gc4! Gd5 37.fxg6 Sxe4 38.gxf7+ Kf8 39.Wxe4 Jeszcze mocniejsze było 39.Hg8+! Ke7 40.f8H+ Wxf8 41.Wh7+ Ke8 42.Hxd5. 39...Gxe4+ 40.Hxe4 Ke7 41.f8H+! Wxf8 42.Hd5 Hd6 42...Hc6? 43.Wh7+ Ke8 44.Gb5. 43.Hxb7+ Kd8 44.Wd3 Gd4 45.He4 We8 46.Wxd4 1–0.

W książce zgromadzono ponadto 17 zadań i studiów Nimzowitscha, które raczej nie miały wprowadzić w ekstazę ekspertów tej dziedziny, lecz były łamigłówkami obliczonymi na masowego czytelnika.
A. Nimzowitsch
Baltische Zeitung 1918

Nimzowitsch 1918

Mat w 3 posunięciach

1.Wb8! Hxb8 [1...Wa8 2.Hf8+ Hxf8 3.Se7 mat; 1...f5 2.Wxd8+ Kf7 3.He7 mat] 2.Se7+ Kf8 3.Wh8 mat.

Tomasz Lissowski



http://szachowavistula.pl/vistula/

e-mail

Valid XHTML 1.0 Transitional