Felietony
Zygmunt Łokuciewski
* 1921 - † 2007

       Zmarł senior szachów łódzkich Zygmunt Łokuciewski. Jego ojciec Józef po ukończeniu Instytutu Technicznego w Pskowie wykonywał obowiązki Przysięgłego Mierniczego. W Wilnie, gdzie mieszkał (ul. Wiwulskiego 20) od lat dziecinnych aż do zakończenia okupacji niemieckiej, należał do czołówki miasta i pewnego razu wygrał z mistrzem Vaitonisem, który po wojnie był reprezentantem Kanady (mówi o tym zamieszczony dalej fragment książki Witolda Sobotkowskiego "Pamiętnik wilnianina"). Na początku lat 1950-tych Łokuciewski zaliczał się do pierwszej dziesiątki szachistów Łodzi, czołowego ośrodka w kraju obok Warszawy, Krakowa i Górnego Śląska. Z czasem przestał występować w turniejach wysokiej rangi i przerzucił na grę korespondencyjną. Był jednak codziennym niemal gościem w klubie przy ulicy Tramwajowej. Grywał też partie towarzyskie z Różą (znana mistrzyni) i Eufemiuszem Hermanami. Małomówny i nieco bezradny w zderzeniu z pułapkami, jakie zastawiało na niego codzienne życie i współczesna technika, miał jednak liczne grono oddanych przyjaciół. Prócz szachów lubił też grę w brydża.
       Pasją Zygmunta Łokuciewskiego było kolekcjonowanie zapisów partii. Zbierał kąciki szachowe z wycinane z prasy codziennej oraz z tygodników i miesięczników w kilku językach, a ponadto często odwiedzał biblioteki prywatne i publiczne, przepisując kaligraficznym pismem do grubych brulionów partie ze starych książek, gazet oraz magazynów. Po wielu latach z jego zasobów korzystała Mirosława Litmanowicz, Tomasz Lissowski, Wiktor Czaruszyn i inni autorzy. Zygmunt Łokuciewski ocalił dziesiątki starych partii polskich mistrzów od zapomnienia. Benedyktyński zaiste był to trud.
       Zmarły jako pierwszy zauważył i docenił znaczenie "listu z getta łódzkiego" czyli zapisu kilku partii rozegranych przez Dawida Daniuszewskiego w latach 1942-1944; odręcznie zapisana kartka papieru przetrwała wklejona w rocznik zagranicznego miesięcznika szachowego. Niżej podpisany poświęcił temu sfatygowanemu kawałkowi papieru artykuł "Letter from the Lodz Ghetto", który można znaleźć w witrynie internetowej "The Chess Archeology".
       Poniżej fragment życiorysu Zygmunta Łokuciewskiego, kilka fotografii i kilka przypadkowo odnalezionych Jego partii.

Życiorys własny

       Urodziłem się 27 kwietnia 1921 roku w mieście Oszmianie powiecie oszmiańskim województwie wileńskim. Ojciec mój był technikiem - mierniczym, matka zajmowała się gospodarstwem domowym.
       W 1938 roku ukończyłem w Wilnie liceum typu matematyczno-fizycznego (było to znane gimnazjum im. Zygmunta Augusta - przyp. T. L.) i zdałem maturę.

Łokuciewski Gimnazjum

       Zapisałem się na I rok Uniwersytetu w Wilnie na wydział chemii, który niebawem został zamknięty. W początkach 1940 roku zapisałem się na kursy języków litewskiego i niemieckiego. W czasie okupacji niemieckiej (1941 - 1944) pracowałem jako robotnik na kolei. W czasie walk o wyzwolenie Wilna ojciec mój został zabity przez Niemców.
       Po wyzwoleniu Wilna przez Armię czerwoną pracowałem jako robotnik przy pracach ziemnych w Dyrekcji Kolejowej.
       Uczęszczałem także na kurs języka rosyjskiego. W grudniu 1944 roku zgłosiłem się w Wilnie jako ochotnik do Armii Polskiej i 12 grudnia 1944 roku wyjechałem transportem wojskowym na tereny polskie. Jako prosty żołnierz 8 pułku piechoty 3 dywizji im. Traugutta brałem udział w walkach przeciwko Niemcom. Za udział w sforsowaniu Odry otrzymałem pochwałę Naczelnego Dowództwa. Otrzymałem także medal "Zwycięstwa i Wolności". Po zakończeniu wojny pozostawałem jeszcze w wojsku do 1 grudnia 1945 roku i wtedy zostałem zdemobilizowany rozkazem Naczelnego Dowództwa. Niezwłocznie po przyjeździe do łodzi wstąpiłem na Uniwersytet Łódzki na wydział chemii. Do 20 października 1949 roku utrzymywałem się z korepetycji.


(tu życiorys urywa się)

       Pan Zygmunt ukończył studia w 1951 roku (stuknęła więc mu już 'trzydziestka' !),

Łokuciewski, dyplom

... a następnie podjął pracę w zakładach "Boruta" w Zgierzu, gdzie był zatrudniony nieprzerwanie aż do emerytury. W latach 1960-tych przez rok przebywał na kontrakcie w Egipcie, gdyż poza wiedzą z dziedziny chemii wyróżniał się znajomością języków obcych - władał rosyjskim, angielskim, niemieckim i francuskim, a ponadto biernie znał hiszpański i litewski. Dla biblioteki zakładowej "Boruty" sporządził wiele tłumaczeń artykułów z prasy fachowej. Jego żona, Janina z d. Janik, urodzona w Piotrogrodzie w 1921 roku, również ukończyła wydział chemii UŁ (specjalność - chemia farmaceutyczna).

SZACHY W WILNIE
W LATACH OKUPACJI NIEMIECKIEJ

       (...) warunki życia w Generalbezirk Litauen były nieco lepsze niż w generalnej Guberni i w reszcie Ostlandu. Działały związki zawodowe (Berufsverbande), które organizowały życie kulturalno-sportowe. Zostały więc zorganizowane mistrzostwa Wilna Land przedsiębiorstw - w szachy. Tartak "Gluosnis" zgłosił do nich, ku zadowoleniu i dumie jego dyrektora Tamulisa, drużynę, która grała w składzie wg szachownic: Łokuciewski Zygmunt, Łuczynowicz Wacław, Sobotkowski Witold i Lenkowski Przemysław. Pierwsi dwaj mieli tylko fikcyjne zatrudnienie w tartaku, ale byli wybitnie uzdolnionymi szachistami. W zimie na przełomie 1941/42 r. zdobyliśmy wicemistrzostwo Wilna, za co ja jako kapitan drużyny odebrałem z rąk przewodniczącego Związków Zawodowych Bivainisa - drzeworyt "Pogoni" ze słowami, że wręcza ją nam jako symbol odrodzenia naszego narodu. Może znów nie błysnąłem dyplomacją, gdy odpowiedziałem, że chociaż nagroda nie jest symbolem naszego narodu, ale jest dla nas niezmiernie cenną nagrodą sportową. W czasie mistrzostw na swojej szachownicy miałem wynik 100%. Nagroda zdobyta przez drużynę tartaku "Gluosnis" zawisła w gabinecie dyrektora tartaku ku wielkiemu zadowoleniu gospodarza tego lokalu.
       Następne mistrzostwa Wilna odbyły się zimą na przełomie 1942/43 r. Wzmocniliśmy nasza drużynę Jurkiem Pileckim, który zagrał na 4-ej szachownicy i zrobił wynik w pobliżu 100%. Zdobyliśmy 1-sze miejsce z dużym odskokiem, ale Litwini wściekli, że Polacy ich biją, wywęszyli gdzieś, że Pilecki pracował w Technische Kompanie, a nie w tartaku "Gluosnis" i odebrali nam punkty Jurka, co uplasowało nas na 6-m miejscu.
       Przed następnymi mistrzostwami zimą 1943/44 r. odbyłem kilka konferencji z przewodniczącym Związków Zawodowych Bivainisem, który nie wiadomo dlaczego bardzo mnie polubił (może znów była to zasługa mojego bezbłędnego używania języka litewskiego). Bivainis zagwarantował, że nie będziemy zdyskwalifikowani pod warunkiem, że zagramy nie pod firmą tartaku, lecz Technische Kompanie (nazwa niemieckiej firmy, dla której pracował nasz tartak). Litwini chcieli za wszelką cenę pokonać nas bez dyskwalifikacji. W mistrzostwach zagrał mistrz międzynarodowy Vaitonis (mistrz indywidualny Litwy). Bardzo silna była drużyna Teismasu (sądu), gdzie na mojej szachownicy grał mój przyjaciel z uniwersytetu litewskiego Repečka, pracownik litewskiego Gestapo-Saugumy. W pamięci mojej została partia Łokuciewski - Vaitonis, odłożona po 40-tu posunięciach z przewagą Łokuciewskiego. Na dogrywkę Vaitonis nie zgłosił się.
       Pamiętam moją partię z Repečką. Wiedząc, że lubię sobie pomyśleć przy szachach, Repečka z lekka mnie przepraszając przyniósł zegar szachowy. Była to moja pierwsza partia w życiu z zegarem. Po około 50-ciu posunięciach wytworzyła się równa końcówka, ale miałem mało czasu w rezerwie i przeciwnik nie zgadzał się na remis. W dążeniu do komplikacji grając szybko, aby nie dać mi pomyśleć na jego czasie, przeciwnik podstawił mi wieżę i tak więc partie wygrałem. Mistrzostw zdobyliśmy o 1 punkt przed Teismasem. Tym razem w nagrodę otrzymaliśmy olbrzymi portret Hitlera, który z szacunkiem musiałem zanieść do domu.


       Witold Sobotkowski "Wspomnienia wilnianina" (Warszawa 2002)

       Autor książki, z której powyższy fragment został przytoczony, po wojnie grał w barwach AZS Gliwice i z nim w 1955 roku zdobył Drużynowe Mistrzostwo Polski.

AZS Gliwice 1955

Na zdjęciu: Witold Sobotkowski stoi czwarty od lewej.

       Mistrz Wacław Łuczynowicz, kilkukrotny uczestnik turniejów finałowych o Mistrzostwo Polski (w 1955 r. dzielił miejsca 7-8), reprezentował kluby Górnego Śląska i Szczecina.

Partie Zygmunta Łokuciewskiego

T. Regedziński - Z. Łokuciewski [D24]
Łódź, 09.01.1952
Półfinał mistrzostw miasta
1.d4 d5 2.c4 dxc4 3.Sf3 Sf6 4.Sc3 e6 5.e4 Gb4 6.Ha4+ Sc6 7.Gg5 Gxc3+ 8.bxc3 h6 9.Gxf6 Hxf6 10.Gxc4 0-0 11.e5 He7 12.0-0 Gd7 13.Hd1 Sa5 14.Gd3 c5 15.He2 Gc6 16.Wad1 Wad8 17.Wfe1 b6 18.Gc2 cxd4 19.Hd3 g6 20.cxd4 Gd5 21.Sd2 Sc6 22.We3 Sb4 23.Ha3 Hg5 24.Ge4 Sc2 25.h4 Hxe3 26.Hxf8+ Kxf8 27.fxe3 Sxe3 28.Wc1 Gxe4 29.Sxe4

Regedziński-Łokuciewski

29...Wxd4 [Lepsze 29...h5 30.Sd6 Sf5 31.Sxf5 gxf5 z szansami na wygraną.] 30.Wc8+ Kg7 31.Sf6 h5 32.Wg8+ Kh6 remis (1/2). Jeśli 33.Wf8, to 33...Kg7.

Gra młodego (na owe czasy) szachisty zwróciła uwagę mistrza międzynarodowego Kazimierza Makarczyka,...

Makarczyk Łódź lata 60.

... który w swym kąciku szachowym z "Dziennika Łódzkiego" zamieścił ciekawą pozycję z jego partii.
Z. Łokuciewski - F. Damański
Łódź 1952

Łokuciewski-Damański

"Pozycja z partii rozegranej w meczu AZS Łódź - Włókniarz Łódź w dniu 15 stycznia br. (1952? 1953? - przyp. T.L.)
Białe: Łokuciewski (AZS), czarne: Damański (Włókniarz). Posunięcie na białe. Po dłuższym namyśle Łokuciewski zaproponował remis, które zostało przyjęte. Czy pozycja jest remisowa i dlaczego? Najlepsza analiza, nadesłana w ciągu tygodnia, będzie zamieszczona w naszym dziale".
Nie dysponujemy wycinkami rubryki z następnych tygodni, nie wiemy więc, kto wygrał konkurs i jak mistrz Makarczyk oceniał położenie. Wydaje się jednak, że pan Zygmunt nie docenił własnych szans i pozbawił się okazji do pokonania znanego przed wojną w kręgach szachowych stolicy Damańskiego:
1.f5 [1.We7+ Kf8 2.fxg5 Wf3+ 3.Kxe6 Wg3 4.Wb7 też powinno wygrać.] 1...exf5 [1...Wa3 2.Wh7 exf5 3.e6 Kd8 4.Wh8+ Kc7 5.e7 We3 6.e8H Wxe8 7.Wxe8.] 2.Wa7 We3 3.e6 Kd8 4.e7+ Ke8 5.Wa8+ Kd7 6.Wd8+ Kc6 7.e8H+ Wxe8 8.Wxe8 f4 9.Kxg5 i białe wygrywają.

B. Domański - Z. Łokuciewski [B24]
Łódź, 07.02.1954
1.e4 c5 2.Sc3 Sc6 3.g3 g6 4.Gg2 Gg7 5.Sge2 d6 6.0-0
Wariant zamknięty przeciwko obronie sycylijskiej popularyzował w owym czasie siódmy mistrz świata Wasilij Smysłow.
6...h5 7.h3 e5 8.Sd5 Ge6 9.c3 Hd7 10.Kh2 f5 11.d4 h4 12.exf5 hxg3+ 13.fxg3 gxf5 14.Sg1 0-0-0 15.Gg5 Wf8 16.dxc5 dxc5 17.b4 cxb4
Lepsze 17...Gh6 18.Gxh6 Sxh6.
18.cxb4? Kb8?
Po 18...e4 czarne mają dużą przewagę.
19.b5 Sd4 20.b6? a6? 20...Gxd5 szybko wygrywa.
21.Wc1 Wc8 22.Wc7 Wxc7 23.bxc7+ Ka7 24.Hc1 Czarne poddały się (1-0), ale chyba przedwcześnie. Po 24...b6 wygrana białych wcale nie jest przesądzona.
Z. Łokuciewski - Chmielewski [E77]
Łódź (r. 4), 27.03.1966
1.d4 Sf6 2.c4 g6 3.Sc3 Gg7 4.e4 d6 5.f4 0-0 6.Ge2 c5 7.d5 e6 8.Gf3 exd5 9.cxd5 We8 10.Sge2 b5 11.Hc2 b4 12.Sd1 Ga6 13.Sf2 Gxe2 14.Gxe2 He7 15.0-0 Sxd5? 16.Gb5 Sf6 17.Gxe8 Hxe8

Łokuciewski-Chmielewski

18.a3? [18.Wd1 He7 19.Hd3 i pełnymi szansami na realizacje przewagi.] 18...Sc6 19.axb4 Sxb4 20.Hc4 Sd7 21.Hb3 Sb6 22.Ge3 a5 23.e5 a4 24.Hd1 Sc4 25.Gc1 dxe5 26.He2 Sa5 27.Gd2 Sb3 28.Gxb4 Sxa1 29.Gc3 Sb3 30.Gxe5 Wd8 31.We1 Gxe5 32.fxe5 Wd2 33.He3 Kg7 34.Sg4 Ha8 35.Hh6+ Kh8 36.Sf2 Wxb2 37.e6 fxe6 38.Se4 Sd4 0-1
Z. Łokuciewski - A. Konstantinopolski [E29]
korespondencyjna (lata 1960-te?)
1.d4 e6 2.c4 Sf6 3.Sc3 Gb4 4.a3 Gxc3+ 5.bxc3 c5 6.e3 Sc6 7.Gd3 0-0 8.Se2 b6 9.e4 Se8 10.e5 f5 11.exf6 Sxf6 12.0-0 Ga6 13.Sg3? [13.Gg5; 13.dxc5] 13...cxd4 14.cxd4 d5 15.cxd5 Gxd3 16.Hxd3 Hxd5 17.Wd1 Wad8 18.Ge3 e5

Łokuciewski-Konstantinopolski

19.Gg5 [Białe stoją grubo gorzej, ale po 19.Se2 przynajmniej nie przegrywały od razu.] 19...exd4 20.Gxf6 Wxf6 21.He4 We6 22.Hd3 Wde8 23.Wac1 Se5 24.Hxd4?? Sf3+ 25.gxf3 We1+ 0-1
Z. Łokuciewski - Kunz [A53]
korespondencyjna (lata 1960-te?)
1.d4 Sf6 2.c4 d6 3.Sc3 e5 4.dxe5 dxe5 5.Hxd8+ Kxd8 6.Sf3 Sfd7 7.Ge3 f6 8.0-0-0 c6 9.g4 Kc7 10.Wg1 Sa6 11.b3 Ga3+ 12.Kb1 Sdc5 13.Sh4 g5 14.Sf5 h5 15.h3 hxg4 16.hxg4 Gxf5+ 17.gxf5 Gb4 18.Kb2 Gxc3+ 19.Kxc3 Se4+ 20.Kb2 Sd6

Łokuciewski-Kunz

Niestety faza manewrowania zakończyła się na niekorzyść białych.
21.Gc1 Sxf5 22.e3 Wh2 23.Wg2 Wah8 24.f4 Wxg2+ 25.Gxg2 Wh2 26.Wd2 exf4 27.exf4 g4 28.Ge4 Wxd2+ 29.Gxd2 Sd6 30.Gg2 Sc5 31.Kc2 Kd7 32.Ge3 b6 33.Kc3 Sf5 0-1.
Z. Łokuciewski - T. Hultquist (Timradalen, Szwecja) [D31]
korespondencyjna (lata 1960-te?)
1.d4 d5 2.c4 e6 3.Sc3 c6 4.e4 dxe4 5.Sxe4 Gb4+ 6.Gd2 Hxd4 7.Gxb4 Hxe4+ 8.Ge2 Sa6 9.Gc3 Se7 10.Sf3 0-0 11.0-0 Sg6 12.Gd3 Hf4 13.We1 Sc5 14.Gd2 Hd6 15.Gxg6 hxg6 16.Gb4 He7 17.Se5 b6 18.b3 Gb7 19.Gxc5 bxc5 20.Hd7 Wfe8 21.Wad1 Kf8 22.Hxe7+ Wxe7 23.Sd7+ Ke8 24.Sxc5 Wc7 25.Wd6 Wd8 26.Wed1 Wxd6 27.Wxd6 Gc8 28.f4 Ke7 29.Wd2 f6 30.Kf2 Gd7 31.Ke3 Ge8 32.Kd4 Gd7 33.Kc3 Gc8 34.Kb4 Ke8 35.Se4 Ke7 36.Kc5 Gb7 37.Wd3 g5 38.fxg5 f5 39.Sf2 e5 40.Wd6

Łokuciewski-Hultquist

40...Wd7 41.Wxd7+ Kxd7 42.h4 g6 43.g4 fxg4 44.Sxg4 Ke6 45.Se3 Ga8 46.b4 Gb7 47.a4 Ga8 48.b5 cxb5 49.axb5 Gb7 50.Kb4 e4 51.c5 Gc8 52.Kc4 a6 53.bxa6 Gxa6+ 54.Kd4 Gb7 55.Sc4 Ga8 56.Sd6 1-0.
Dobra pozycyjna partia zmarłego szachisty.

http://szachowavistula.pl/vistula/

e-mail

Valid XHTML 1.0 Transitional