KRONIKA 2005 (7)

PECH I SZCZĘŚCIE ARCYMISTRZA

Podczas turnieju na Bermudach arcymistrz Bartłomiej Macieja znajdował się, mówiąc w przenośni, na huśtawce krańcowo odmiennych nastrojów. W partii z młodym Wołokitinem (warszawscy kibice znają go z udziału w Memoriałach Gawlikowskiego) najpierw nieoczekiwanie łatwo ograł rywala tuż po debiucie, by następnie kilkoma mało przemyślanymi posunięciami zmarnować efekty dotychczasowej gry.
 
B. Macieja (2618) - A. Wołokitin (2685) [A20]
It Bermuda BER (r. 3), 01.02.2005
1.c4 e5 2.g3 Sf6 3.Gg2 h6 4.Sc3 Gb4 5.e4 Gxc3 6.bxc3 d6 7.Se2 Ge6 8.d3 Hd7 9.h3 g5 10.f3 Sa6 11.h4 0-0-0 12.hxg5 hxg5 13.Gxg5 Wxh1+ 14.Gxh1 Wh8 15.Kf2 Sh7 16.Gh4 f5 17.exf5 Gxf5 18.d4 He6 19.c5 Sf6 20.Hb3 Sd5 21.We1 We8 22.Sc1 Hh6

Macieja-Wolokitin

23.Hxd5? "Po 23.f4 (...) partia nie trwałaby dłużej niż kilka ruchów" - B. Macieja. Istotnie po 23.f4 c6 24.Gxd5 cxd5 25.Hxd5 czarne nie mają co grać. 23...Hd2+ 24.Se2?? "Przykre jest to, że nawet zasłonięcie się wieżą 24.We2 wygrywało forsownie" - B. Macieja. Przykładowy wariancik: 24...Hxc1 25.f4+- lub 25.c6 Hxh1 26.Hf7+-.
("Niestety przeoczyłem...
24...Sxc5, po którym musiałem się poddać" - B. Macieja (0-1).
Po takiej porażce można wpaść w depresję!
Tymczasem już po dwóch dniach reprezentant Polski rozegrał wyśmienitą partię z Brazylijczykiem, łamiąc jego opór kaskadą efektownych poświęceń.
 
B. Macieja (2618) - G. Vescovi (2645) [A14]
It Bermuda BER (r. 5), 03.02.2005
1.Sf3 Sf6 2.c4 e6 3.g3 d5 4.Gg2 Ge7 5.0-0 0-0 6.b3 c5 7.Gb2 Sc6 8.e3 d4 9.exd4 cxd4 10.We1 Se8 11.d3 Sc7 12.Sa3 f6 13.Sc2 e5 14.Sh4 g5 15.Sf3 Ge6 16.Sfxd4 exd4 17.Wxe6 Sxe6 18.Gd5 Kh8 19.Gxe6 Gc5 20.Gf5 Hc7 21.a3 a5 22.Wb1 Wad8 23.Ga1 Gd6 24.b4 axb4 25.axb4 Ge5 26.b5 Se7 27.b6 Hd6 28.Ge4 Wd7 29.Wb5!

29...f5? 29...Sc6 30.Gxb7! Krytyczny moment partii. Okazuje się, że wieża d7 była przeciążona funkcjami obronnymi. 30...f4 30...Wxb7 31.Wxe5 31.Gg2 fxg3 32.fxg3 Sf5 33.b7 We7 34.Hf3 Hh6 35.Hxf5 Możliwe również 35.b8H. 35...Wxf5 36.Wxe5 Wxb7 37.Wxf5 Wb1+ 38.Wf1 Wxf1+ 39.Gxf1 Kg8 40.Gxd4

Macieja-Vescovi

Para związanych i wspartych gońcami pionków oczywiście zapewnia białym zwycięstwo; trzeba tylko uniknąć "podstawki" którejś z figur czarnemu hetmanowi. 40...Hh5 41.Se3 Hg6 42.Sd5 Kf7 43.Sf6 Hf5 44.Se4 Kg6 45.Ge3 h6 46.c5 Hf7 47.Gf2 Hb7 48.Sd6 Hf3 49.Sc4 Kf6 50.d4 Ke7 51.Se3 1-0.
"Swoją drogą, już dawno nie poświęciłem w jednej partii kolejno: skoczka, wieżę, gońca, hetmana i druga wieże" - B. Macieja. Czyżby "Nieśmiertelna Partia" Bartłomieja? Nawet, jeśli nie "Najlepsza" w jego dorobku (koneserzy mogą wybrzydzać, że "przeciwnik nieco pomógł"...), to z pewnością jedna z "Najbardziej Widowiskowych".
 

http://szachowavistula.pl/vistula/
szachowa_vistula (at) o2 (at) pl

Valid HTML 4.01!