ID #1442

CHESS IN FORMER GERMAN, NOW POLISH TERRITORIES (plus some words on neighbouring areas) (cz. 2)

(SZACHY NA BYŁYCH TERENACH NIEMIECKICH)

     Kontynuacja.

Fred van der Vliet

Fred van der Vliet

     We wrześniu 1939 roku, kiedy następuje wybuch II Wojny Światowej w dalekim Buenos Aires trwa olimpiada szachowa. Drużyny Polski, Francji, Palestyny odmawiają gry z drużyną Niemiec. Chcąc uratować sytuację (wynikła groźba krachu przedsięwzięcia, w które zainwestowano poważne środki finansowe), organizatorzy rozstrzygnęli, że wyniki tych meczów zostaną uznane za remisowe (2-2). Na temat, komu bardziej pokrzyżowało to szyki, toczyła się długa dyskusja. Nawiasem mówiąc, zdecydowana większość niemieckiej reprezentacji, w której grali też Austriacy, nie powróciła do kraju.
     Z wybuchem wojny szachy stają się też narzędziem propagandy nazistowskiej. W gazetach niemieckich tego okresu często widzimy żołnierzy grających w szachy. Szachiści rozgrywają symultany szachowe wśród żołnierzy na froncie, odbywają się championaty miast, turnieje szachowe, w których uczestniczą znani i silni szachiści jak Alechin, Keres. Ma to pokazać światu, że życie toczy się normalnym rytmem.
     Wielkim miłośnikiem szachów jest dr Hans Frank. Za jego sprawą do Krakowa ściągają znani szachiści z Bogoljubowem i Alechinem na czele. Rozgrywane są mistrzostwa miasta, oczywiście bez udziału Polaków i Żydów. Championat w 1941 roku wygrywa dr Walcker (7,5 p. z 8). Kolejne miejsca zajmują Mross (7 p.), Herzog (5 p.), Sikorski (Gliwice, 4,5 p.), Nowarra (4 p.), Angel (3,5), Maurer (3 p.), Krschniak (1,5 p.) i Boeckel (0 p.).
     Championat na 1942 rok wygrywa Mross (7 p./7). Dalej są Nowarra (6 p.), Meynecke i dr Walcker (po 4,5 p.), Pokorski (2,5 p.), Angel (2 p.), Antonetty i Maurer (po 1,5 p.).
     W I turnieju rozgrywanym w Generalnej Guberni (Kraków, Krynica, Warszawa, 3-17.11.1940) wspólne zwycięstwo odnoszą Bogolubow i Kohler (obaj po 7,5 z 11). Dalej są Richter (7 p.), Lokvenc (6 p.), Blumich, Muller, Mross, Ahues (wszyscy po 5,5 p.), Gilg (4,5 p.), Kieninger i Rellstab (obaj po 4 p.) i zamykający tabelę Eisinger (3,5 p.).
     Dr Frank funduje trzy nagrody specjalne: za najlepszą partię, za najlepszą partię w tzw. "debiucie krakowskim" (nazwa ma pochodzić rzekomo od dra Franka; 1.d4 b5; tymczasem jest to obrona polska, promowana wiele lat wcześniej przez Aleksandra Wagnera ze Stanisławowa) oraz za najlepszy rezultat przeciwko zwycięzcom. II nagrodę specjalną w "debiucie krakowskim" otrzymuje Bogolubow za partię z Rellstabem.

 
E. Bogolubow - L. Rellstab [A46]
Warszawa, 1940

1.Sf3 Sf6 2.d4 b5 3.Gg5 Gb7 4.e3 a6 5.Sbd2 e6 6.a4 b4 7.Gd3 c5 8.0-0 Ge7 9.dxc5 Gxc5 10.e4 Ge7 11.e5 Sd5 12.Gxe7 Sxe7 13.Sc4 Sc8 14.We1 d5 15.exd6 Sxd6

Bogolubow-Rellstab

16.Gg6! hxg6 17.Sxd6+ Ke7 18.Sxb7 Hc7 19.Hd5 Wh5 20.He4 Sc6 21.g4 Wh6 22.Sc5 1-0

 
M. Blümich - L. Rellstab [C29]
Krynica, 1940

1.e4 e5 2.Sc3 Sf6 3.f4 d5 4.fxe5 Sxe4 5.Sf3 Gb4 6.Ge2 [6.He2! Gxc3 7.bxc3 0-0 8.c4] 6...Sc6 7.O-O O-O 8.He1 Gg4 [8...We8!?] 9.d3 Sc5? [9...d4 10.dxe4 dxc3 11.bxc3 Gc5+] 10.Hg3 Gxf3 11.Gxf3 Gxc3 12.bxc3 Se6 13.Wb1 Wb8 [13...b6 14.c4] 14.d4 Se7 [14...f6? 15.Ga3 Wf7 16.Gg4] 15.Ga3 We8 16.Wf2 Sg6 17.Wbf1 Hd7 18.Gh5 Ha4 19.Gc1! We7 20.Gg4 Wbe8 21.h4 c5 22.h5 Sgf8 23.Gh6 Kh8 24.Ge3 cxd4 25.cxd4 Kg8 26.h6 Sg6 27.c3 Hc6 28.hxg7 Sxg7 [28...Hxc3 29.Gxe6 fxe6 30.Wf8+! Kxg7 31.Gh6+] 29.Gd2 Se6 30.Wf6 Hc4 31.Gh6 Sxd4

Bluemich-Rellstab

32.e6!! [32.cxd4 Hxd4+ 33.Kh1 Hxe5] 32...Wxe6 [32...Sxe6 33.Gxe6 Wxe6 (33...fxe6 34.Wf8+ Wxf8 35.Wxf8 mat) 34.Wxf7] 33.Wxf7 Se2+ 34.Gxe2 Hc5+ 35.Kh2 Wxe2 36.Wg7+ Kh8 37.Wff7 Hc6 38.Wxh7+ Kg8 39.Wfg7+ Kf8 40.Wxg6# 1-0.

     W II turnieju GG (5 - 19.10.1941) rozgrywanym w Krakowie i Warszawie uczestniczy sam Alechin. Przybywa do Krakowa kilka dni wcześniej, rozgrywa symultany z rannymi żołnierzami. Pozostaje w Krakowie długo, bo prawie przez rok. W "Ilustrowanym Kurierze Tygodniowym" prowadzi kolumnę szachową.
     Turniej kończy się wspólnym zwycięstwem Alechina i Paula Schmidta (8,5 z 11) przed Bogoljubowem (7,5 p.) i Klausem Junge (7 p.). Dalsze miejsca zajmują Lokvenc (5,5 p.), Regedziński (5 p.), Blumich, Hahn, Kieninger (wszyscy po 4,5 p.), Carls, Mross, Nowarra (wszyscy po 3,5 p.). W konkursie piękności za najładniejsze zostają uznane dwie partie: Alechin - Kieninger oraz Alechin - Blumich. Drugą nagrodę zostaje uhonorowana partia Schmidt - Nowarra.

A. Alechin - G. Kieninger [A54]
Kraków, 1941

1.d4 Sf6 2.c4 d6 3.Sc3 e5 4.Sf3 Sc6 5.d5 Sb8 6.e4 Ge7 7.h3 0-0 8.Ge3 We8 9.g4 c5 10.Wg1 a6 11.g5 Sfd7 12.h4 Sf8 13.h5 b6 14.Sh4 g6 15.Hf3 Wa7 16.0-0-0 Hc7 17.Gd3 Gd8 18.Wg2 Kh8 19.Wh1 Wb7

Alechin-Kieninger

20.Sf5 gxf5 21.exf5 e4 22.Sxe4 Sbd7 23.Gd2 f6 24.Gc3 Se5 25.gxf6 Hf7 26.Whg1 h6 27.Gxe5 Wxe5 28.Wg7 Hxg7 29.fxg7+ Wxg7 30.Wxg7 Kxg7 31.f6+ 1-0.

 
M. Blümich - A. Alechin [B15]
Kraków, 1941

1.e4 c6 2.d4 d5 3.Sc3 dxe4 4.Sxe4 Sf6 5.Sxf6+ exf6 6.Gc4 Gd6 7.He2+ Ge7 8.Sf3 Gg4 9.c3 Sd7 10.0-0 Sb6 11.Gb3 0-0 12.We1 Gd6 13.Gc2 Gh5 14.Hd3 Gg6 15.Hd1 Gc7 16.Gxg6 hxg6 17.Sd2 f5 18.Sf1 Hh4 19.Hf3 Wfe8 20.g3 Hh3 21.Gf4 Gxf4 22.Hxf4 Sd5 23.Hf3 Sf6 24.We3 Wxe3 25.Sxe3 We8 26.Wd1 Se4 27.Wd3 Sg5 28.Hg2 Hh5 29.Kf1 Sf3 30.h3

Bluemich-Alechin

30...f4! 31.gxf4 Hb5 32.c4 Hxc4 33.Hxf3 Hxd3+ 34.Kg2 Hxd4 35.f5 gxf5 0-1.

 
P. Schmidt - W. Nowarra [C11]
Warszawa, 1941

1.e4 e6 2.d4 d5 3.Sc3 Sf6 4.Gg5 dxe4 5.Sxe4 Ge7 6.Gxf6 Gxf6 7.Sf3 Sd7 8.Hd2! [8.Gd3 c5!=] 8...Ge7 9.0-0-0 c6?! [9...Sf6 10.Gd3 0-0 11.Sxf6+ Gxf6 12.Hf4] 10.Gd3 Hc7 11.Whe1 b6 12.Kb1 Gb7 13.Seg5! [13.c4] 13...h6

Schmidt-Nowarra

14.Sxf7!! Kxf7 15.Wxe6! Kxe6 16.Gc4+ Kf6 17.We1 Sf8? [17...Hd6! 18.Hc3! g5 (18...Hb4? 19.We6+) 19.d5+ Kg6 20.We6+ Hxe6 21.dxe6 Sc5 (21...Sf6? 22.Hd3+ Kg7 23.Se5) 22.Se5+] 18.Hc3! Kg6 19.Hd3+ Kf6 20.Se5! Gc8 21.Hf3+ Gf5 22.g4 Hc8 [22...g6 23.Sxg6] 23.gxf5 h5 24.Sg6 Gb4 25.We6+! Sxe6 26.fxe6+ Kxg6 27.Gd3+ 1-0.

     Kilka tygodni po tym turnieju (listopad) w Pałacu Belwederskim w Warszawie rozgrywane są bardzo dobrze znane partie konsultacyjne: Frank + Alechin - Pfaffenroth + Bogoljubow (1-0) oraz Frank + Alechin - Stolzyk + Bogoljubow (1-0)

dr Frank, Alechin, A - Stolzyk, Bogoljubow [B55]
Warszawa - Belweder, 1941

1.e4 c5 2.Sf3 d6 3.d4 cxd4 4.Sxd4 Sf6 5.f3 e5 6.Gb5+ Sbd7 [6...Gd7 7.Gxd7+ Hxd7! 8.Sf5 d5 9.Gg5 d4 10.Gxf6] 7.Sf5 Ha5+ 8.Sc3 d5 9.exd5 a6 10.Ga4 b5 [10...Gb4 11.Gb3 Gxc3+ 12.bxc3 Hxc3+ 13.Gd2] 11.Gb3 Sc5 12.Se3 [12.He2 Gxf5 13.Hxe5+ Kd8 14.Hxf5 Sxb3 15.cxb3 b4!] 12...Sxb3 13.cxb3 Gb7 14.0-0 Wd8 [14...Gc5 15.Kh1 0-0] 15.He2! Gc5 16.Kh1 0-0 17.Sf5! grozi 18.Hxe5 i 18.Gg5 17...Sxd5

Frank, Alechin-Stolzyk, Bogoljubow

18.Gh6!! [18.Hxe5 f6 19.He6+ Kh8] 18...f6 [18...gxh6 19.Hxe5 f6 20.Hg3+ Kf7 21.Wfe1] 19.Sxg7 Sf4 20.He1 Kh8 21.Sf5 Wg8? 22.Hh4! Wg6 23.Gxf4 exf4 24.Hxf4 Wdg8 25.Sh4 W6g7 26.Wae1Hb6 27.We2 Gd4 28.Sf5 Ge5 29.Wxe5! fxe5 30.Hxe5 Hc7 31.Hd4!Hd7 32.Hf6 Hd8 [32...Hf7 33.Hxf7 Wxf7 34.Sh6; 32...Hd3 33.Wd1! Hxf3 34.Hxg7+ Wxg7 35.Wd8+ Wg8 36.Wxg8+ Kxg8 37.gxf3 i białe wygrywają] 33.Hxd8 Wxd8 34.Sxg7 Kxg7 35.Wd1 1-0 (komentarz: A. Alechin, "Deutsche Schachblaetter" nr. 23-24.12.1941).

     III turniej w GG odbywa się pod protekcją dra Franka w dniach 11-24.10.1942 roku w Warszawie, Lublinie i Krakowie i jest zorganizowany przez GSB (Grossdeutsche Schachbund). Turniej wygrywa Alechin (7,5 p. z 11) przed wielce utalentowanym Junge (6,5 p.) i Bogoljubowem (6 p.). Kolejne miejsca zajmują Keller i Saemisch (obaj po 4,5 p.), Kieninger (5 p.), Brinckmann (4,5 p.), Kunerth, Roepstorff, dr Weil (wszyscy po 4 p.) i Zollner (2,5 p.). Pierwszą nagrodą w konkursie piękności zostają uhonorowane dwie partie: Alechin - Junge oraz Weil - Alechin.

 
A. Alechin - K. Junge [C86]
Lublin, 1942

1.e4 e5 2.Sf3 Sc6 3.Gb5 a6 4.Ga4 Sf6 5.0-0 Ge7 6.He2 b5 7.Gb3 0-0 8.c3 d5 9.d3 dxe4?! [9...We8 10.We1 Gb7=] 10.dxe4 Gg4 11.h3 Gh5 12.Gg5! Se8 13.Gxe7 Gxf3 [13...Sxe7 14.g4; 13...Hxe7 14.Gd5] 14.Hxf3 Sxe7 15.Wd1 Sd6 16.Sd2 c6 [16...Kh8!? 17.Sf1 f5] 17.Sf1 Hc7 18.a4! Wad8 19.Sg3 Sec8 20.axb5 axb5 21.Sf5! Sb6?! [21...Kh8 22.He3 Sxf5 23.exf5 f6 24.Hc5] 22.He3! Sxf5? [22...Sbc4 23.Gxc4 Sxc4 24.Hc5! Sxb2 25.Se7+ Kh8 26.Wxd8 Wxd8 27.Wa7 Sd3 28.Wxc7 Sxc5 29.Sxc6] 23.exf5 c5 24.f6! gxf6 25.Hh6 f5

Alechin-Junge

26.Gxf7+! Hxf7 27.Wxd8 Sa4 [27...Wxd8 28.Hg5+] 28.b3 1-0.

 
Weil - A. Alechin [A06]
Lublin, 1942

1.Sf3 Sf6 2.e3 d5 3.b3 g6 4.c4 Gg7 5.Gb2 0-0 6.Sc3 c5 7.Sxd5 Sxd5 8.Gxg7 Kxg7 9.cxd5 Hxd5 10.d4 Sc6 11.dxc5 Hxc5 12.Wc1 Ha3 13.Wc2 Wd8 14.Wd2 Gg4 15.Ge2 Wxd2 16.Sxd2 Gxe2 17.Ha1+ f6 18.Kxe2 Ha6+ 19.Sc4 b5 20.Sb2 b4+ 21.Ke1 Wc8 22.f3

Weil-Alechin

22...Sd4! 23.exd4 Wc2 24.Sc4 He6+ 25.Se5 fxe5 26.Kd1 Hf5 0-1.

     IV turniej GG odbywa się w dniach 25.11-5.12.1943 roku w Krynicy. Zwycięża w nim Lokvenc (7,5 p. z 9) przed Kuppe i Bogoljubowem (obaj po 6,5 p.). Kolejne miejsca zajmują Georg Klaus(4,5 p.), Lisse (Tuhan -Baranowski) i Roepstorff (obaj po 4 p.), Edith Keller i Nowarra (po 3,5 p.), Gilles (3 p.) i Herzog (2 p.). Godny uwagi jest udział w turnieju Georga Klausa, komunisty, więzionego od 1933 roku. Z wybuchem wojny Klausa skierowano na front, skąd później ze względów zdrowotnych został zwolniony. W Mistrzostwach Niemiec w 1942 roku zajął, wspólnie z H. Muellerem drugie miejsce za Rellstabem.
     W lutym 1944 roku w Radomiu odbywają się mistrzostwa GG. Zwycięża Bogoljubow (8,5 p. z 9) przed Bohatirchukiem (8 p.) i Roepstorffem (7,5 p.). Kolejne miejsca zajmują Lisse czyli Tuhan - Baranowski (5 p.), Herzog i Planck (obaj po 4,5 p.), Nowarra (4 p.), Probst (2 p.), Saenger (1 p.) i Meckel (0 p.).
Ciekawą postacią pomiędzy uczestnikami turnieju jest Fiodor Bohatirchuk. Ukrainiec, wybitny specjalista w dziedzinie radiologii, przed wojną uczestniczył w sześciu finałach mistrzostw ZSRR (1923-1934), zajmując w nich czołowe miejsca. Brał też udział w międzynarodowych turniejach moskiewskich w 1925 r. i 1935 r. W tym ostatnim zajął wprawdzie odległe miejsce, ale pokonał samego Botwinnika, zwycięzcę turnieju. Do rewanżu nigdy nie doszło, tak więc Bohatirchuk do końca życia zachował dodatni bilans z Botwinnikiem (+3=2-0).
     Bohatirchuk przebywał w Krakowie od września 1943 roku, stąd jego udział w turnieju oraz późniejszy mecz ze Stefanem Popielem (2-2). Przed końcem wojny Bochatirchuk znalazł się w Pradze i uczestniczył w inicjatywach generała Własowa, co do reszty sprawiło, że dla ZSRR stał się renegatem i sprzedawczykiem, godnym bezwarunkowo najwyższego wymiaru kary, którą "przodująca demokracja świata" pod kierownictwem generalissimusa Stalina szafowała bardzo rozrzutnie. Po wojnie Bochatirchuk, schowany w zachodnich strefach okupacyjnych Niemiec, bierze udział w licznych turniejach pod przybranym nazwiskiem, a w 1948 emigruje do Kanady.
     W maju 1944 roku w Krakowie odbywa się turniej klasyfikacyjny, który wygrywa Teschner (7,5 p. z 9). Dalej są Elm i dr Hermann (obaj po 6 p.), Baumann (5 p.), Nowarra (4,5 p.), dr Engel, Dahl (po 4 p.), Keck (3 p.), Roepstorff i Pallwitz (po 2,5 p.). Planowany na 1944 kolejny turniej GG nie odbył się.
     Poznań, podobnie jak Gdańsk, jako leżące na "rdzennie niemieckich" terenach, zostają włączone do Rzeszy. Tutaj również odbywają się championaty miast, turnieje z udziałem znanych mistrzów. W lipcu 1940 roku w Poznaniu, w turnieju mistrzów zwycięża wspólnie Ahues i Elstner (5,5 z 7). Następne miejsca zajmują Rogmann i Elison(po 4 p.), Meyer (3,5 p.), Wacker(2,5 p.), dr Wiedenmann (1,5 p.) i Kansky (0,5 p.).
     W Gdańsku we wrześniu 1940 roku wygrywa Walter John (6,5 z 7) przed Rogmannem (4,5 p.). Kolejne miejsca zajmują Elstner i Ahues (po 4 p.), Ludwigshausen (3,5 p.), Suckau (3 p.), Deutschmann (1,5 p.) i Stephan (1 p.). Inny mały turniej w Poznaniu rozgrywany jest w końcu 1940 roku. Wygrywa Rogmann (2,5 p.), dalej są Meyer i Siegfried (po 1,5 p.) i Dr Wiedenmann (0,5 p.). II championat Poznania (1940-41 rok) - zwycięża obrońca tytułu Meyer (14,5 p.). Kolejne miejsca zajmują Siegfried (12 p.), Witte, pastor Rhode i Lueth.
     W 1943 w Poznaniu odbywa się turniej pod nazwą "szachowe dni dla Wehrmachtu". Bierze w nim udział Paul Keres. Tylko raz gra na polskich okupowanych terenach, mimo że w tym czasie bierze udział w znanych turniejach: 1942 Monachium, 1942 Salzburg, 1943 Praga, 1943 Salzburg, 1943 Madryt.
     Otwarcie turnieju następuje w wielkim hallu Reichsuniversität (obecnie i przed wojną Uniwersytet Adama Mickiewicza). Po części oficjalnej (obecni są Dr Altmann, przedstawiciel Deutsche Arbeistfront, komendant Poznania gen. Bielfeld i Majer, który organizuje podobne przedsięwzięcia już od 1940 roku) odbyły się pokazy symultan mistrzów: Keres (+32-5=3), Rogmann (+15-2=3), Eysser (+17-2=1) i dra Kraemera (+16?3=1).
     Uczestnikami tych symultan byli w większości żołnierze jednostek stacjonujących w pobliżu Poznania.
     W poznańskim turnieju zgodnie z oczekiwaniami wygrywa Keres (5 p z 5) przed Gruenfeldem (4p). Kolejne miejsca zajmują Rogmann (3 p.), Kieninger (1,5 p.), Eysser (1 p.) i starszy szeregowy Bickenbach (0,5 p.).
     Turnieje te były niedostępne dla Polaków. Odbywały się w izolowanych budynkach, w częściach miasta dokładniej kontrolowanych przez niemiecką policję. Polscy szachiści mogli jedynie potajemnie gromadzić się i uczestniczyć w zorganizowanych przez siebie turniejach. Kilka takich odbyło się w okresie okupacyjnym.
     W styczniu 1940 roku szachistów zgromadzonych w szachowej kawiarni Kwiecińkiego (Warszawa, u. Marszałkowska 76) aresztowało gestapo. Wśród nich byli D. Przepiórka, St. Kohn, M. Łowcki, A. Frydmann, H. Młynek, Abkin, Z. Szulce, E. Zahorski, W. Dzierzbicki. Aresztanci przebywali w więzieniu na ul. Daniłowiczowskiej, w pobliżu Teatru Wielkiego. Część z nich po kilku dniach wypuszczono na wolność, ale gracze pochodzenia żydowskiego pozostali w więzieniu. Zatrzymani zorganizowali turniej szachowy, w którym zwyciężył Łowcki (wg innej wersji był to St. Kohn). Według wszelkiego prawdopodobieństwa cała grupa, z Przepiórką, Kohnem i Łowckim, została zamordowana w okresie styczeń - marzec 1940 rok w jednej z masowych egzekucji w Palmirach w Puszczy Kampinoskiej.
     Na początku 1942 roku Niemcy pozwolili zorganizować w warszawskim getcie turniej szachowy pod auspicjami Winterhilfe. Turniej trwał od lutego do końca marca i był wyjątkowo silnie obsadzony. Zwyciężył H. Pogorieły (12,5 p. z 14). Dalej byli A. Szpiro (11,5 p.), B. Borenstein (10,5 p.), Freiman (9 p.), Markowicz (8 p.). Na dalszych miejscach byli Lejzerowicz, M. Landau, J. Szapiro, M. Szapiro, Weingot, Jakubowicz, Perelman, dr Róża Hermanowa.

 
J. Szapiro - Freiman [D02]
Warszawa ghetto, 08.02.1942

1.Sf3 d5 2.d4 c6 3.e3 Gf5 4.Gd3 e6 5.0-0 Sf6 6.Se5 Sbd7 7.f4 Hc7 8.h3 h5 9.Gxf5 exf5 10.Sd2 h4 11.c4 dxc4 12.Sdxc4 Se4 13.Hb3 Sdf6 14.Gd2(Wymagało dalekich obliczeń.)

Szapiro-Freiman

14...b5 (Próba obalenia, możliwe było spokojne 14...g6.) 15.Ga5 bxc4 16.Hxc4 Hb7 17.Sxf7 Hxf7 18.Hxc6+ Hd7 19.Hxa8+ Kf7 20.Wac1 Se8 21.Wc8 Ge7 22.Wfc1 Wh6 23.Wxe8 (Silniejsze 23.Gd8 oraz 23.Wb8.) 23...Hxe8 24.Hd5+ Kg6 25.He6+ Kh7 26.Hxf5+ Hg6 27.Hxg6+ Wxg6 28.Wc7 Gd8 29.Wxa7 Gxa5 30.Wxa5 Kh6 31.d5 Wb6 32.b3 Kg6 33.Kf1 Wd6 34.Ke2 Sf6 35.Kf3 Sxd5 36.e4 Sc3 37.Wg5+ Kf7 38.Wf5+ Kg6 39.Wg5+ 1/2 (uzgodniono remis).
Partia grana była 8 i 14 lutego 1942. Zapis udostępnił profesor Jerzy Szapiro.

     W 1943 w potajemnym turnieju wspólnie zwyciężyli Gadaliński, Jagielski i Pytlakowski (wszyscy po 17 p.) przed Gawlikowskim, (16 p.), Ranińskim (15 p.), Blicharzem (T. Gniot) (14 p.), Zahorskim (13 p.) itd. W podobnym turnieju w 1944 roku (przerwanym w lipcu), prowadzili wspólnie Jagielski, Gawlikowski i Potempski.
     Koniec wojny przyniósł nowy układ polityczny, III Rzesza przestała istnieć. Część niemieckich terytoriów znalazła się w granicach Polski i ZSRR, reszta przez długi czas była pod okupacją radziecką i aliancką. Niewiele wiemy o szachach i szachistach tamtych czasów. Dużo szczęścia miał Bogoljubow, że jego Triberg znalazł się w amerykańskiej, a nie w radzieckiej strefie okupacyjnej, bo być może za swoją przynależność do partii nazistowskiej i bliskie stosunki z Hansem Frankiem znalazłby się na dalekiej Kołymie. Paul Keres wrócił do Estonii. Uniknął zesłania na daleką Syberię, ale nie zagrał w meczu radiowym USA-ZSRR ani też w wielkim turnieju w Groningen, choć organizatorzy personalnie go zaprosili.
     Van der Vliet interesująco kreśli losy wielkich i mniejszych uczestników tego burzliwego okresu historii szachów. Wartość tej pionierskiej pracy jest trudna do przecenienia, choć przewidujemy, że - jak to często bywa - świadomość o tym utrwali się w środowisku dopiero po wielu latach.

Henryk Konaszczuk
konash@interia.pl

Tagi: Fred van der Vliet

Podobne wpisy:

Nie możesz komentować tego wpisu